General Motors zamierza zrezygnować z usług konsultingowych Deloitte Touche Tohmatsu — doniósł „Wall Street Journal”. Afera finansowa w Enronie, w wyniku której upadł Andersen, pokazała, że łączenie doradztwa z audytem może negatywnie wpływać na obiektywizm kontroli. Dlatego audytorzy oddzielili oba rodzaje działalności. Deloitte — jako jedyny z ,,wielkiej czwórki” — tego nie zrobił. W 2001 r. GM zapłacił tej firmie 102 mln USD (417,2 mln zł), z czego 21 mln USD stanowiło wynagrodzenie za audyt.