Gmina może pomóc firmom

Andrzej Nierychło
02-11-2005, 00:00

Przyszłość Polski zależy od pomyślnego rozwoju setek tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw. Takie zaś firmy rozwijać się mogą wyłącznie wtedy, gdy odpowiednia dla biznesu atmosfera panować będzie w gminach, na terenie których działają. Nie jest to nieproszona korepetycja dla tworzącego się rządu. Jest to jedynie najkrótszy możliwy wniosek z seminarium, jakie towarzyszyło w miniony piątek uroczystości podsumowania czwartej edycji rankingu Profesjonalna Gmina Przyjazna Inwestorom.

Warto tu wyjaśnić kilka możliwych nieporozumień. Otóż przez pojęcie inwestora nie rozumie się w tym wypadku wielkich światowych koncernów, które w wyniku skomplikowanej procedury kwalifikacyjnej decydują się na postawienie wielkiej fabryki za setki milionów euro, i z tysiącami pracowników. Takie decyzje są mile widziane, ale to nie one stanowią o codzienności prawie 2500 polskich gmin. Najczęstszymi inwestorami są w nich bowiem właśnie miejscowi przedsiębiorcy, właściciele niewielkich fabryczek, warsztatów i firm usługowych. Chodzi więc o to, aby właśnie takie firmy poczuły się pewniej. Jeśli właściciele tej kategorii przedsiębiorstw uznają za potrzebne i możliwe zatrudnienie jeszcze jednego pracownika, choćby na pół etatu i zakup nowej maszyny na kredyt, to wówczas impuls rozwojowy odczuje cała gospodarka.

I okazuje się, że lekceważone na co dzień władze „jakichś tam gmin” mają w takich sprawach bardzo wiele do powiedzenia. Wystarczy przypomnieć zabagnioną kwestię planów zagospodarowania przestrzennego, których brak znakomicie krępuje działalność licznych firm.

Gminy mogą stworzyć biznesowi przyjazną atmosferę, albo nie. Mogą budować rynek za pomocą mądrej polityki inwestycji komunalnych, albo grzęznąć w niekończących się sporach proceduralnych, przerywanych sesjach rad gminnych i zaskarżanych uchwałach.

Na niższych szczeblach działaczy partyjnych istnieje tendencja do traktowania gmin jako łupu politycznego. Znacznie rzadziej patrzy się na gminy jako na nietypowe przedsiębiorstwa, które i tworzą rynek, i na nim działają. Właśnie dlatego „Puls Biznesu” zdecydował się wejść do grona organizatorów rankingu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Nierychło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Gmina może pomóc firmom