Jego zdaniem, w drugiej fazie rynku byka akcje będą przynosić skromniejsze zyski, jednak przy mniejszych wahaniach.
Akomodacyjne polityki monetarne banków centralnych pomogły amerykańskim akcjom rosnąć piąty już rok z rzędu. Indeks Standard & Poor’s 500 wzrósł o 150 proc. od marca 2009 r., a wszystko dzięki trzem rundom programu ilościowego luzowania, czyli skupu obligacji z rynku przez Rezerwę Federalną. W tym samym czasie indeks Stoxx Europe 600 zyskał 96 proc., a MSCI World Index wzrósł o 123 proc.
- Już osiemnasty miesiąc z rzędu jesteśmy przekonani o mocnej sytuacji akcji, choć w następnych miesiącach zyski mogą być nieco skromniejsze – powiedział Oppenheimer.
Goldman byczo o rynku akcji
Giełdy będą kontynuowały swój rajd, ponieważ rynek byka na rynku akcji wszedł w nową fazę napędzaną wzrostem zysków, a nie jak dotąd jedynie rosnącą wyceną, uważa Peter Oppenheimer, strateg rynków globalnych Goldman Sachs.