Amica poprawi wyniki finansowe
Producent urządzeń AGD z Wronek zamierza wypracować w 2001 roku 11 mln zł zysku przy przychodach wysokości 842 mln zł. Byłby to wynik lepszy od ubiegłorocznego, ale gorszy od osiągnięć z lat 1997-98.
Amica rozczarowała rynek wypracowanym zyskiem netto za rok 2000. Spółka, która w ubiegłych latach przyzwyczaiła inwestorów do kilkudziesięciomilionowych zysków, podała, że wynik netto za 2000 rok zamknie się kwotą 6,58 mln zł. Takie rezultaty zarząd tłumaczy wypłatą premii dla Banku Handlowego wysokości 6 mln zł oraz utworzeniem rezerwy na zagrożone należności na poziomie 23,3 mln zł. Rezerwa jest skutkiem niespłacenia należności przez Sidegrove Holding za udziały spółek, będących z kolei właścicielami 33 proc. akcji Amiki.
Zarządzający spółką podali, że zysk mógłby kształtować się na poziomie 22-23 mln zł, gdyby nie nieprzewidziane wydatki.
— Nie sądzimy, by rynek w tym roku odznaczał się zwiększonym popytem, dlatego zyski spółki będą na niewiele wyższym poziomie — twierdzi Maciej Olszak, specjalista ds. relacji inwestorskich Amiki.
Prognozowany wynik 11 mln zł nie jest imponujący. Na jego poziom, oprócz wyższych kosztów zadłużenia, może wpływać wypłata kolejnej kwoty dla Banku Handlowego. W ramach umowy z BH, w przypadku zbycia przez spółkę udziałów do końca 2001 roku podmiotowi nie związanemu z grupą kapitałową Jacka Rutkowskiego (pośrednio właściciel Amiki), zakład z Wronek zapłaci bankowi 3,26 zł za akcję, co w przypadku pakietu 33-proc. oznacza kwotę 9,5 mln zł.
Niewykluczone, że Amica przewiduje sprzedaż akcji inwestorowi branżowemu, jednak przedstawiciel spółki odmówił komentarza dotyczącego takiej możliwości.