Goldman Sachs kończy z dolarem

Bank Goldman Sachs zlikwidował pozycje nastawione na umocnienie dolara z listy najbardziej polecanych strategii inwestycyjnych.

Zach Pandl, ekonomista Goldmana Sachsa, grę na umocnienie amerykańskiej waluty w oczekiwaniu na wzrost inflacji pierwszy raz zarekomendował w tydzień po zaskakującym zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach za oceanem. Kupno dolara za euro, funta i juana wymienił także wśród najbardziej polecanych strategii na ten rok, wskazując na zdrową gospodarkę, aktywny bank centralny oraz mniejszą niż w innych regionach niepewność polityczną. Jednak po tym, jak od początku roku dolar stracił najwięcej spośród 15 głównych walut, specjalista zmienił zdanie. „Wiele spośród fundamentów się zmieniło, a długa pozycja na dolarze już nie nadaje się do zakwalifikowania do najbardziej preferowanych przez nas strategii” — napisał Zach Pandl w nocie do klientów. Według niego na rajd waluty amerykańskiej nie ma co liczyć przynajmniej w najbliższym czasie. Administracja Donalda Trumpa preferuje słabego dolara, globalne ożywienie niweluje przewagę USA nad innymi regionami pod względem tempa wzrostu, tłumaczy specjalista. Dolara wspierać nie będzie także bardziej gołębia od oczekiwań polityka Fedu oraz brak postępów w kwestii reformy podatkowej oraz programu infrastrukturalnego. Jednocześnie specjalista obniżył prognozy dla inflacji w USA, której wzrost był jednym z głównych argumentów za kupnem dolara. W środę indeks dolara sięgał 99,6 pkt. i znajdował się o 2,5 proc. poniżej pułapu, na którym zakończył ubiegły rok. Wcześniej wskaźnik zanotował serię czterech wzrostowych lat z rzędu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Goldman Sachs kończy z dolarem