Bank inwestycyjny spodziewa się stopniowego słabnięcia dolara wraz ze spadającymi rentownościami obligacji Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym tygodniu tamtejszy bank centralny po raz pierwszy od czterech lat obniżył stopy procentowe (od razu o 50 pkt baz., najmocniej od 16 lat z wyjątkiem okresu pandemii). Projekcja Fedu pokazała także spodziewane luzowanie polityki pieniężnej jeszcze o 200 pkt baz. do 2026 r. Goldman Sachs ocenia, że cięcie stóp o 50 pkt baz. oznacza gotowość Rezerwy Fedralnej do bardziej zdecydowanych działań, niż podejmują inne duże banki w obliczu spowolnienia globalnej gospodarki.
"Z czasem powinno to skutkować słabszym dolarem, ale nadal oczekujemy, że będzie się to odbywać stopniowo i nierównomiernie. Nadal również oczekujemy, że wysoka wycena dolara nie będzie erodowała ani szybko, ani łatwo, ale poprzeczka została lekko obniżona" - napisano w raporcie banku.
Eksperci Goldman Sachs prognozują, że w ciągu 12 miesięcy dolar osłabnie do 1,40 za funta brytyjskiego. Wcześniej przewidywali 1,32 USD. W przypadku euro prognoza 12-miesięczna wzrosła do 1,15 USD. Wcześniej było to 1,08 USD za euro. Prognoza dla japońskiego jena została zmieniona do 140 za dolara wobec wcześniejszych 150.
Goldman Sachs spodziewa się również lepszych notowań juna wobec dolara za 12 miesięcy, choć nadal chińska waluta ma być słabsza niż obecnie. Najnowsza prognoza to 7,25 za dolara - wcześniejsza wynosiła 7,40.
Specjaliści nie przygotowali prognoz kursu USD/PLN. Konsens prognoz analityków zakłada, że do końca roku kurs dolara pójdzie o 2 gr w górę do 3,86 zł i mniej więcej na tym poziomie utrzyma się przez kolejne trzy kwartały.
