Goldman Sachs spodziewa się wzrostu cen surowców, bo historyczne dane wskazują, że dzieje się tak wtedy, kiedy Fed zacieśnia politykę monetarną. Analitycy banku rekomendują „przeważanie” surowców w portfelu. Wskazują jednak na trzy zagrożenia dla wzrostu ich ceny.

- Po pierwsze, amerykańskie łupki mogą zasadniczo zmienić sposób, w jaki podaż ropy odpowiada na popyt – głosi raport. – Po drugie, „wiatr w żagle” z Chin, który trwał przez ostatnie dekady, raczej może się nie powtórzyć. Po trzecie, warunki gospodarcze w tym cyklu podwyżek stóp mogą różnić się od poprzednich – dodaje.