Goldman Sachs wybrał mistrza mundialu

opublikowano: 30-05-2014, 00:00

Bank inwestycyjny Goldman Sachs już wie, która drużyna narodowa wygra zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa świata w piłce nożnej — Brazylia.

Jego zdaniem, szanse na zwycięstwo Brazylii są trzykrotnie wyższe niż drugiego z głównych faworytów — Argentyny. Analitycy Jan Hatzius i Sven Jari Stehn prognozują, że w finale Brazylia pokona sąsiada z południa w stosunku 3:1. Do półfinałów dotrą też drużyny Niemiec i Hiszpanii. Szanse na światowy czempionat w przypadku Brazylii wyliczono na 48 proc., Argentyny na 14 proc., zaś Niemiec na 11 proc.

W notce do klientów analitycy napisali, że bazując na dotychczasowej historii, można zakładać, że zwycięstwo wzmocni rynek akcji w Brazylii w ciągu kilku tygodni po finale. Inwestorzy muszą jednak działać szybko, bo zyski będą miały raczej krótkotrwały charakter.

Rynki kapitałowe kraju zwycięzcy mundialu zyskują średnio 3,5 proc. więcej niż pozostałe giełdy w pierwszym miesiącu po wygranej. Trzeba brać jednak pod uwagę, że ta premia rozmywa się następnie w mniej więcej trzy miesiące. W ciągu roku od finału turnieju giełda kraju, który zwyciężył, traci natomiast średnio 4 proc. w stosunku do pozostałych” — wskazują analitycy Goldmana Sachsa.

Giełda w Brazylii ma spore pole do popisu, gdyż zdecydowanie odstaje w ostatnich miesiącach od pozostałych parkietów. Indeks Bovespa spadł o prawie 7 proc. w ciągu ostatniego roku w porównaniu z 15 proc. zysku, jaki jest udziałem indeksu S&P500 parkietu z Wall Street czy 12 proc. w przypadku EuroStoxx600.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu