Zmiana prognoz Goldman Sachs nastąpiła już po ponad 20-procentowym radzie na miedzi, który można było obserwować w ciągu ostatnich sześciu tygodni.
Choć wielu inwestorów przypisywało taki wzrost ceny spekulacjom, to zdaniem analityka Goldmana Maxa Laytona, u jego podstaw leży poprawa fundamentów podaży i popytu, a kontynuację tego trendu będzie można obserwować jeszcze w pierwszej połowie 2017 r.
- W ciągu bardzo krótkiego czasu, bo sześciu tygodni, napływały dane świadczące o globalnym wzroście aktywności przemysłowej, zwłaszcza w Chinach – podkreśla Layton w raporcie.

Obecnie tona miedzi kosztuje 5700 USD.