Google poinformował, że 70 proc. wszystkich pracowników koncernu stanowią mężczyźni. Chodzi w tym przypadku o pracowników zatrudnionych na całym świecie.

Statystyka dotycząca etnicznego pochodzenia pracowników dotyczy jednak tylko osób zatrudnionych w USA. Google podaje, że 61 proc. siły roboczej stanowią osoby białe, 30 proc. Azjaci, a zaledwie 3 proc. Latynosi i 2 proc. Afroamerykanie.
Kto pracuje w największym koncernie internetowym? (źródło: Google)
Blog Bits, który należy do dziennika „The New York Times” przypomina, że presję na spółki technologiczne wywiera m.in. Jesse L. Jackson, działacz zajmujący się prawami obywatelskimi, pastor baptystyczny i dawny współpracownik Martina Luthera Kinga. Jackson namawia firmy, by udostępniały do publicznej wiadomości bardziej szczegółowe dane o swoich pracownikach.
Laszlo Bock, wiceprezes Google odpowiedzialny za sprawy kadrowe napisał na oficjalnym blogu koncernu, że jest wiele powodów, dla których firmy technologiczne pozyskują do pracy tak mało kobiet i osób z mniejszości. Menedżer podał, że kobiety zdobywają ledwie 18 proc. wszystkich stopni naukowych z informatyki w Stanach Zjednoczonych.
Bock podkreślił także, że jego firma systematycznie wspiera organizacje, które zajmują się promowaniem nauk informatycznych wśród kobiet i dziewcząt.
