Google szuka nowego Doodlera

Internetowy gigant poszukuje osoby, która podzieli się swoimi bazgrołami z całym światem. Oferuje pracę na pełny etat

Doodle — angielski rzeczownik oznaczający bazgroły, gryzmoły i esy-floresy. Nie ma chyba człowieka, który nie poddał się choćby raz w swoim życiu takiej artystycznej czynności. Nudny wykład na studiach czy z góry spalone spotkanie biznesowe — okazji do gryzmolenia na kartce papieru nie brakuje. Google zrobił ze słowa „doodle” swój znak firmowy. W terminologii korporacyjnej spółki takim słowem określane są zmiany w logo, które wyświetlają się na stronie głównej wyszukiwarki. „Kto projektuje doodle? Za każdym doodle’em stoi zespół rysowników (nazywanych przez nas doodlerami) oraz programistów” — czytamy na stronie Google’a.

Zespół doodlerów przygotował już 2 tys. okazjonalnych projektów logo. Polskie motywy to m.in. wolne wybory, Szymborska, Słowacki, Korczak. Szefem kreatywnej ekipy jest Ryan Germick.
Zobacz więcej

POLSKIE GRYZMOŁY:

Zespół doodlerów przygotował już 2 tys. okazjonalnych projektów logo. Polskie motywy to m.in. wolne wybory, Szymborska, Słowacki, Korczak. Szefem kreatywnej ekipy jest Ryan Germick. BLOOMBERG

Dział personalny koncernu będzie w najbliższym czasie przeżywał oblężenie, bo zespół postanowił poszukać na rynku świeżej krwi i nowego talentu. Google oferuje pracę na pełny etat na stanowisku „doodler”. Miejsce pracy: Mountain View w Kalifornii, a więc siedziba główna internetowego potentata. Wszystkich bazgrolących w szkolnych zeszytach uprzedzamy: Google ma nieco większe wymagania. W opisie oferty pracy czytamy, że od kandydatów Google oczekuje m.in.: kierunkowego wykształcenia lub równoważnego doświadczeniapraktycznego, a także znajomości dwóch lub więcej dyscyplin z wymienionych na stronie. Chodzi o ilustrację, projekt graficzny, animację postaci, animację, modelowanie 3D, projektowanie gier i prototypów.

Nowy doodler ma wykazywać bardzo duże zainteresowanie technologią i kulturą oraz mieć rozwinięte umiejętności miękkie. Logo koncernu to rzecz święta, ale Google zmienia je, starając się uczcić jakieś święto, ważną rocznicę lub znaną postać. Przykład: w 25. rocznicę wolnych wyborów w Polsce logo Google’a napisane było czcionką znaną z legendarnego logo Solidarności, a nad literką „l” powiewała biała flaga. Inny „doodle” inspirowany był opowiadaniami Stanisława Lema. Wtedy logo internetowej firmy wyglądało jak ilustracja z książki polskiego pisarza science fiction. Pierwsze zmienione logo pojawiło się w 1998 r. i zostało zaprojektowane przez założycieli koncernu: Sergeya Brina i Larry’ego Page’a, którzy udali się na festiwal Burning Man i chcieli przekazać tę radosną wieść innym. Pomysł się spodobał i z czasem utworzono zespół pracowników, który odpowiada za selekcję tematów i projektuje okazjonalne zmiany logo.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy