Technologiczny potentat znany jest z tego, że już wcześniej wprowadzając na rynek kolejne wersje Androida korzystał z nazw deserów lub słodyczy. W zestawie pojawiały się wcześniej Donut (pączek), Eclair (rodzaj ciasta), Froy (skrót określający mrożony jogurt) czy Jelly Bean (rodzaj smakołyka). Nigdy jednak Google nie wybrał markowej nazwy słodyczy dla swojego systemu.

Portal Mashable podkreśla, że cała sprawa najprawdopodobniej jest po prostu umową marketingową pomiędzy Google a koncernem spożywczym Nestle, który produkuje KitKat. Zielona postać, która jest znakiem towarowym systemu Android, trafiła na opakowania batonika, a łasuchy będą mogły wygrać tablet Nexus 7 oferowany przez Google.
Wszystko wskazuje na to, że wybór nazwy KitKat był spontaniczną decyzją, bo wcześniej wskazywano, że Android 4.4 będzie się nazwyał Key Lime Pie. Przedstawiciel Google potwierdził portalowi Mashable, że partnerstwo z Nestle jest bezgotówkowe. Może więc batonik KitKat po prostu jest rozchwytywany w biurach Google?
