Gorąca dogrywka

Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-09-17 00:00

Inwestorzy finansowi przed zakupem akcji pojechali obejrzeć szpital Swissmedu. Czy pomoże im decyzja obligatariuszy?

Do ostatniej chwili zarząd Swissmedu przekonuje instytucje finansowe do zakupu akcji w pierwszej ofercie publicznej. Wczoraj grupa siedmiu inwestorów finansowych wybrała się do Gdańska obejrzeć szpital — podstawowe aktywo spółki, które mają w przyszłości przynosić lwią część przychodów. Decyzje o złożeniu zapisów zapadną dziś, w ostatnim terminie.

— Jest dobrze — mówi Roman Walasiński, prezes Swissmedu.

W poniedziałek zakończyły się zapisy w transzy inwestorów indywidualnych. Spółka nie chce pochwalić się rezultatami.

— Inwestorzy indywidualni nie wykluczają złożenia zapisów grupami także w transzy instytucjonalnej. Poczekajmy. Zapisy złożył także zarząd — dodaje Roman Walasiński.

Wiadomo, że na akcje skusili się inwestorzy, którzy wcześniej objęli emisję obligacji. Wszyscy złożyli deklaracje konwersji papierów na akcje wycenione na 2,67 zł (w ofercie publicznej walory można kupić po 2,80 zł). Po zamianie byli obligatariusze będą dysponowali około 20-proc. pakietem akcji. Wśród nich znajdą się m.in. Capital Partners (112 tys. walorów) oraz jego prezes Paweł Bala (37 tys. akcji), a także Marek Dochnal, właściciel Larchmont Finance (prawie 1,5 mln walorów).

Swissmed chce sprzedać od 1,5 do 3,5 mln akcji, a pieniądze (od 4,2 mln zł do 9,8 mln zł) przeznaczyć na spłatę zobowiązań wynikających z niedawno zakończonej budowy szpitala.