Enata Bread, właściciel działających pod szyldami Gorąco Polecam oraz Bakery sieci piekarni, rok temu przejętej przez Bartłomieja Rychcika od twórcy Gorąco Polecam Nowakowski, zapowiada intensywny rozwój. W 3-4 lata chce czterokrotnie zwiększyć poziom przychodów — do ponad 120 mln zł rocznie. Zamierza to osiągnąć m.in. poprzez trzykrotne zwiększenie liczby lokali — do ponad 150. Firma będzie uruchamiać sklepy samodzielnie, w modelu franczyzowym i na podstawie umów ajencyjnych.
W realizacji wizji rozwoju firmę będzie wspierać nowy członek zarządu — Grzegorz Szymański, wcześniej m.in. dyrektor marketingu i komunikacji w funduszu inwestycyjnym Aria oraz dyrektor marketingu i public relations w Sante.
W połowie 2021 r. do zarządu Enaty Bread dołączył natomiast Marcin Jaszczuk, były wiceprezes Alior Banku. W piekarniczej spółce objął mniejszościowy pakiet udziałów.

Ekspansja na lokalne rynki
Plan na 2022 r. zakłada uruchomienie 24-28 lokali pod marką Gorąco Polecam. Rozwijana będzie także sieć Bakery (marka rzemieślnicza, premium), dotychczas obecna jedynie w Warszawie. Enata Bread podpisała umowę, w ramach której taki lokal zostanie niebawem otwarty na terenie Fuzji w Łodzi (inwestycja dewelopera Echo Investment). Według przyjętej przez firmę strategii do końca 2025 r. będzie działać ponad pięć sklepów marki Bakery.
Enata Bread ma obecnie sklepy w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. Będą powstawać w nich kolejne. Pod uwagę brane jest także wejście z piekarniami m.in. do Łodzi i Poznania.
Pandemia postawiła wyzwania przed wieloma branżami, nawet tymi, które na pierwszy rzut oka wydają się odporne na takie zawirowania, np. branża piekarnicza. Pieczywo jest artykułem pierwszej potrzeby, niezbędnym niezależnie od sytuacji gospodarczej. Pandemia spowodowała jednak zmianę w koncentracji klientów. Przymusowa praca zdalna podczas lockdownu oraz ograniczenia w przemieszczaniu spowodowały, że konsumenci zaspokajali potrzeby zakupowe w miejscu zamieszkania. Dlatego też piekarnie w osiedlach mieszkaniowych poradziły sobie w czasie pandemii lepiej niż zlokalizowane w biurowcach. Oczywiście nawet w przypadku lokalizacji osiedlowych przed branżą piekarniczą stanęły wyzwania, np. dostosowanie podaży do zwiększonego popytu. Wraz z normalizacją sytuacji rozpoczął się powrót pracowników do biur, często w hybrydowym modelu pracy, który z pewnością potrwa dłużej. Dlatego tak istotna jest dywersyfikacja lokalizacji i oferty ze strony najemców, również piekarni, aby elastycznie reagować na bieżącą sytuację i zmieniające się zachowania klientów.
Nowe marki spożywcze
Poza otwieraniem lokali spółka skoncentruje się na wprowadzeniu do sprzedaży własnych produktów, komplementarnych do dotychczasowej działalności. Na rynku pojawią się nowe marki m.in. z kategorii: kawa, wędliny, nabiał, napoje. Celem jest zwiększenie wartości koszyka zakupowego i liczby klientów w sklepach piekarniczych.

— Od początku pandemii mamy spójną i konsekwentną strategię: chcemy wykorzystać ten czas na skok do przodu, zainwestować w nowe lokale, zwiększyć zatrudnienie, wyjść z kryzysu silniejsi. W kontekście inflacji zmagamy się z podwyżkami cen energii, kosztów pracy, transportu, opakowań i surowców — ceny mąki np. wzrosły o 35 proc. Nasz biznes stanowi ostatnie ogniwo w łańcuchu dostaw, więc podwyżki odczuwają nasi klienci. Pracujemy nad tym, by odczuwali je w jak najmniejszym stopniu — podkreśla Bartłomiej Rychcik, prezes Enaty Bread.
Biznes w trudnych czasach
Przypomnijmy — Bartłomiej Rychcik zdecydował się na akwizycję w środku pandemii, gdy ze względu na przejście firm na pracę zdalną znacząco zmniejszył się ruch w lokalizacjach z dużym skupiskiem biurowców, w których ulokowana była spora liczba sklepów.
— Grupa Enata Bread wyróżnia się stabilizacją i ponadprzeciętnym potencjałem wzrostu. Pozwala na wykorzystanie nieograniczonych możliwości w kontekście rozwoju oferty, budowania relacji z konsumentami, partnerami biznesowymi, otoczeniem rynkowym, przy zastosowaniu nowych technologii. Tradycyjna branża, w której na co dzień operuje Enata Bread, ma w tym zakresie sporo do nadrobienia, a my mamy ambicję wyznaczania nowych trendów i wysokich standardów — zapewnia Grzegorz Szymański.