Gorillaz pomaga w rekrutacji

Firma motoryzacyjna Jaguar poszukuje nowych sposobów na dotarcie do młodych talentów

Jaguar kojarzy się z eleganckim limuzynami i szybkimi samochodami sportowymi, którym szyku dodaje typowo brytyjski styl. To wszystko może się podobać rodzicom i dziadkom, a Jaguar potrzebuje nowych pokoleń — klientów i pracowników. Brytyjska marka zdała sobie sprawę, że najlepszych speców od nowych technologii nie da się znaleźć, umieszczając ogłoszenie w prasie. To ludzie, o których walczą tacy giganci, jak Facebook i Google, czyli firmy, którym daleko do szacownego producenta luksusowych aut.

Koncern Jaguar Land Rover chwali się, że zatrudnia na świecie ponad 40 tys. osób, a poprzez swoją działalność wspiera dodatkowo 240 tys. etatów, choćby w sieciach sprzedaży. Teraz wspólnie z Gorillaz rekrutuje armię, która ma pomóc firmie w nowych czasach, w których auta będą dużymi gadżetami.
Zobacz więcej

NOWI LUDZIE NA NOWE CZASY:

Koncern Jaguar Land Rover chwali się, że zatrudnia na świecie ponad 40 tys. osób, a poprzez swoją działalność wspiera dodatkowo 240 tys. etatów, choćby w sieciach sprzedaży. Teraz wspólnie z Gorillaz rekrutuje armię, która ma pomóc firmie w nowych czasach, w których auta będą dużymi gadżetami. MEDIA.JAGUAR.COM

Menedżerowie Jaguara ogłosili, że poszukują światowej klasy inżynierów specjalizujących się w elektronice i oprogramowaniu, ale zastosowali inną drogę rekrutacji niż podręcznikowa. Narzędziem rekrutacji jest aplikacja rzeczywistości wirtualnej opublikowana już wcześniej przez rockowy zespół Gorillaz. Noodle, gitarzystka kapeli, jest ambasadorem koncernu Jaguar Land Rover. Gorillaz to wirtualny zespół grający alternatywnego rocka. Kapelę tworzą animowani członkowie: 2-D, Murdoc Niccals, Russel Hobbs i Noodle. Realnymi postaciami stojącymi za tym muzyczno-artystycznym projektem są Damon Albarn i Jamie Hewlett.

Jaguar sięga nie tylko po postać Noodle’a, ale także zanurza się w wirtualny świat Gorillaz. W aplikacji Gorillaz App, która oparta jest na rzeczywistości wirtualnej i rzeczywistości rozszerzonej, umieszczona została sekcja poświęcona Jaguarowi. W pierwszej fazie głównie prezentuje możliwości jaguara i-pace — prototypu elektrycznegoSUV-a, który ma trafić do salonów w przyszłym roku. Druga część to rekrutacyjne wyzwanie, sprawdzające umiejętności kodowania kandydatów. Jaguar zapowiedział, że pracę może dostać tysiąc osób. Jaguar zarzuca sieć na utalentowanych programistów, wchodząc do ich świata.

Temat podchwyciły szybko popularne serwisy poświęcone nowym technologiom, jak Engadget i CNET, które zachwyciły się pomysłem wykorzystania aplikacji, zespołu Gorillaz i rzeczywistości wirtualnej w procesie rekrutacyjnym dużego koncernu motoryzacyjnego. Taki sposób rekrutacji to zupełna nowość dla brytyjskiej marki, której początki sięgają jeszcze lat przedwojennych. Blisko dekadę temu kontrolę nad firmą przejął indyjski koncern Tata Motors, któremu udało się zgarnąć także inną ikonę brytyjskiej motoryzacji — Land Rovera.

W zeszłym roku obie marki sprzedały na świecie 583 tys. samochodów. Jaguar Land Rover musi łączyć software z motoryzacją, bo w takim kierunku zmierza cała branża. Firma ujawniła niedawno, że w kwietniu zainwestowała w start-up Lyft, który jest jednym z głównych rywali aplikacji transportowej Uber. Producent aut wyłożył co prawda zaledwie 25 mln USD, ale przy okazji zawiązał w Lyftem pakt współpracy nad technologią autonomicznej jazdy. Co więcej, jeszcze wcześniej Tata Group, do którego należy Jaguar, wpakował 100 mln USD na rozwój Ubera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu