Górnicy i hutnicy nie biorą z kasy UE

Maria Trepińska
opublikowano: 2000-01-12 00:00

Górnicy i hutnicy nie biorą z kasy UE

PRÓBA: Jan Szlązak, wiceminister gospodarki, negocjuje z Komisją Europejską możliwość przeznaczenia tych środków na bezwarunkowe odprawy. Bez skutku. fot. ARC

Unia Europejska przyznała 31 mln euro (128,9 mln zł) na zawodowe przekwalifikowanie górników i hutników. Wcześniej dała Polsce na ten cel 30 mln euro (124,8 mln zł). Pieniądze te do tej pory nie zostały wykorzystane.

31 grudnia 1999 roku Unia Europejska przyznała Polsce 21 mln euro (87,3 mln zł) na restrukturyzację górnictwa i 10 mln euro (41,6 mln zł) na uzdrowienie hutnictwa. Pracownicy branż nie wykorzystali jednak dotychczas 30 mln euro, otrzymanych w 1998 roku. Pieniądze te przepadną, jeśli nie zostaną wydane do końca 2000 roku.

A jest to bardzo prawdopodobny scenariusz, bo górnicy i hutnicy nie chcą korzystać ze szkoleń i zasiłków na przekwalifikowanie. Na przykład pracownicy kopalń dostali w 1998 roku 10,5 mln euro — dzięki czemu mogą przez dwa lata pobierać 65 proc. wynagrodzenia i korzystać z bezpłatnych kursów. Okazało się to zachętą jedynie dla 118 osób w 1998 r. i dla 300 górników w roku 1999.

Unijnymi środkami zarządza Polska Fundacja Promocji i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

— Na szkolenia dla górników, realizowane przez spółkę IMC Consulting, wydamy 950 tys. euro. Na przekwalifikowanie hutnicy dostaną 450 tys. euro, a ich szkoleniem zajmie się firma ON-SITE — twierdzi Krystyna Gurbiel, szefowa fundacji.

Dodaje ona również, że część środków będzie przeznaczona na tworzenie alternatywnych miejsc pracy. Firmy zatrudniające byłych górników mogą bowiem otrzymać refundację składek na ZUS. Fundacja proponuje też hutnikom i górnikom dopłaty do preferencyjnych kredytów. Pierwsi dostaną 2 mln euro (8,3 mln zł), drudzy 4,4 mln euro (18,3 mln zł). Ich rozdzielaniem zajmą się Górnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego i Agencja Rozwoju Przemysłu.