Gorsze dane krzyżują bykom plany

MWIE
opublikowano: 28-12-2010, 18:09

Poświąteczne ospałe wzrosty na rynkach przerwały we wtorek dane z gospodarki amerykańskiej, które po raz pierwszy od  listopada były bardzo słabe.

W Azji tematem numer jeden pozostaje perspektywa dalszych podwyżek stóp w Chinach. Po tym, jak w weekend podstawowa stopa procentowa poszła do góry o 25 pkt proc. drugi dzień z rzędu taniały spółki, które bezpośrednio odczują posunięcie Ludowego Banku Chin. Deweloper kontrolowany przez Skarb Państwa China Resources Land zniżkował o 2 proc., a największy pod względem kapitalizacji bank na świecie Industrial & Commercial Bank of China stracił 1 proc. Piątą sesję z rzędu spadł Shanghai Composite.

Przed rozpoczęciem handlu w USA wydawało się, że rynki zachodnie otrząsnęły się ze strat spowodowanych doniesieniami z Chin. Na nowe szczyty grudniowej hossy nie pozwoliły jednak dane zza oceanu.

Niespodziewanie w grudniu pogorszyły się nastroje konsumentów. Wskaźnik Conference Board spadł do 52,5 pkt, choć oczekiwano odczytu na poziomie 56 pkt. Pogorszeniu ulega również sytuacja na rynku nieruchomości. Mierzący ceny domów indeks S&P/Case-Shiller zniżkował w październiku o 0,8 proc. w skali roku, choć oczekiwano minimalnej poprawy koniunktury. To oznacza największy spadek cen nieruchomości od grudnia zeszłego roku.

Na tle rynku korzystnie prezentowały się papiery General Motors (+2 proc.). Od pozytywnej oceny rekomendowanie papierów niedawnego rynkowego debiutanta „po przejściach” rozpoczęły m.in. banki JPMorgan Chase oraz Morgan Stanley.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Polecane