Gosiewski: CBA powstanie formalnie na wiosnę

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 16-02-2006, 13:17

Szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski i przyszły szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński zapowiedzieli w czwartek, że Biuro "formalnie" powstanie na wiosnę. Gosiewski podkreślił, że po powołaniu CBA "będzie możliwość realnego egzekwowania odpowiedzialności" w sprawach korupcyjnych. Kamiński zadeklarował, że "rząd traktuje walkę z korupcją jako absolutny priorytet".

Szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski i przyszły szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego  Mariusz Kamiński zapowiedzieli w czwartek, że Biuro "formalnie" powstanie na wiosnę. Gosiewski podkreślił, że po powołaniu CBA "będzie możliwość realnego egzekwowania odpowiedzialności" w sprawach korupcyjnych. Kamiński zadeklarował, że "rząd traktuje walkę z korupcją jako absolutny priorytet".

"Ustawa o CBA ma znaczenie zasadnicze, powołuje służbę, która może dokonać przełomu w walce z korupcją" - powiedział Gosiewski na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie. Tego dnia Sejm zajął się pierwszym czytaniem rządowego projektu powołującego CBA. "Myślę, że w ciągu najbliższych tygodni uda nam się uchwalić tę ustawę, tak aby jeszcze w tym roku w pełni uformować działalność CBA" - podkreślił Gosiewski.

Pełnomocnik rządu ds. opracowania programu zwalczania nadużyć w instytucjach publicznych Mariusz Kamiński zapowiedział podczas konferencji, że po objęciu funkcji szefa CBA wystąpi z PiS i zrzeknie się mandatu poselskiego. "Na czele CBA musi stać człowiek, który nie boi się polityków" - powiedział. Kamiński podkreślił, że funkcjonariusze nowej służby będą mieli zakaz przynależności partyjnej.

"Jako rząd wiążemy ogromne nadzieje z powołaniem tej instytucji" - zadeklarował Kamiński. Według niego, "do tej pory walka z korupcją była nieskoordynowana, rozproszona, zajmowało się tym szereg instytucji, z reguły na marginesie swojej działalności". Pytany, czy nie obawia się upolitycznienia CBA, odpowiedział, że "weryfikatorem bezstronności działań urzędu będzie sąd - bo to sąd będzie wydawał wyroki w sprawach antykorupcyjnych".

Kamiński zapowiedział, że "ludzie z obecnego obozu władzy powinni się bać CBA". "Rozmawiałem o tym bardzo długo z premierem, prezydentem, taka jest idea powołania takiej instytucji" - dodał. 

Przyszłego szefa urzędu zapytano, czy na upolitycznienie CBA nie wpłynie sposób powoływania szefa Biura. "Oczywiście można dywagować, jak należałoby powołać szefa takiej instytucji, natomiast nie możemy abstrahować od obowiązującego prawa, od ładu konstytucyjnego" - odpowiedział.

"Jest czymś oczywistym ze względów konstytucyjnych, że szef takiego urzędu, tak jak komendant główny policji, szef ABW, czy AW jest powoływany przez premiera" - powiedział Kamiński. "W tym porządku konstytucyjnym taka instytucja musi funkcjonować jako element administracji rządowej" - podkreślił.

Gosiewski skrytykował pomysł, by na wybór szefa CBA miała mieć wpływ Naczelna Rada Adwokacka. "To jest ostatnia organizacja korporacyjna, która powinna czuć się predysponowaną do tego, aby mieć wpływ na walkę z korupcją" - powiedział. Jak dodał, m.in. działania tej Rady mogą być przedmiotem działalności urzędu antykorupcyjnego. 

Według szefa klubu PiS, SLD proponuje "rozmycie odpowiedzialności za walkę z korupcją". Według niego, m.in. przy uchwalaniu budżetu próbowano "zablokować działalność CBA, wyrwać mu zęby". (SLD chciał, by 100 mln rezerwy celowej przeznaczonej w budżecie na utworzenie CBA przekazać na wzmocnienie już istniejących służb, zajmujących się walką z korupcją).

Kamiński zapowiedział, że wraz z powołaniem CBA zostanie dokonana "jedna bardzo prosta zmiana w ustawie o ABW". Jak powiedział, "nie ma sensu, aby istniały dwie służby specjalne, które zajmowałyby się tym samym". Podkreślił, że zwalczanie przestępczości korupcyjnej będzie domeną CBA - nie będzie się tym zajmowało ABW.

Gosiewski ocenił, że za utworzeniem nowej instytucji koncentrującej się na walce z korupcją przemawia fakt, że w ubiegłym roku toczyło się jedynie 14 postępowań w sprawach korupcyjnych. "Prowadzenie jedynie 14 postępowań w skali całego kraju ośmiesza idee walki z korupcją przez ABW" - powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane