Piąta południowoamerykańska gospodarka rośnie w tempie powyżej potencjału, twierdzi Alfredo Coutino, analityk regionu w Moody’s Analytics. To głównie zasługa znaczącego wzrostu popytu wewnętrznego i coraz większego eksportu surowców. Coutino twierdzi, że chilijska gospodarka wykazuje oznaki przegrzania. Dynamiki wzrostu nie udało się obniżyć nawet zmniejszając rządowe inwestycje. Nie pomogło 11 podwyżek stóp procentowych w okresie ostatnich 12 miesięcy. W styczniu PKB Chile rósł o 6,8 proc., w lutym o 6,9 proc., a w marcu o 15,4 proc. Rok wcześniej, w marcu 2010 roku kraj zanotował 2 proc. spadek PKB z powodu strat wartości 30 mld USD po trzęsieniu ziemi z 27 lutego.
MD, Bloomberg