Około 65 proc. obligacji wyemitowanych przez chińskie firmy na świecie ma opcję zgłoszenia do wykupu przez emitenta przed terminem zapadalności. Oznacza to, że wierzyciele trzymający ok. 2 bln juanów (300 mld USD) długu będą mogli w okresie najbliższych dwóch lat zażądać zwrotu pieniędzy. Dla firm oznacza to konieczność wcześniejszej spłaty długu, albo zamiany go na oferujący większe oprocentowanie. Najbardziej dotyczy to firm z rynku nieruchomości, na które przypada ok. 25 proc. z 2 bln juanów wspomnianego długu.

Agencja Fitch w raporcie z 28 czerwca wskazała, że dzięki ostatniemu wzrostowi rentowności ok. 82 proc. obligacji chińskich firm z opcją wcześniejszego wykupu jest “in the money” dla wierzycieli, czyli opłaca się im zażądanie ich wykupienia przez emitentów.
- Od połowy 2018 roku wiele firm stanie przed problemem zażądania wykupienia obligacji – powiedział Huang Weiping, analityk Industrial Securities Co. w Szanghaju. – Około 80 proc. inwestorów prawdopodobnie będzie chciało zamienić te obligacje na gotówkę – dodał.