Z wstępnych szacunków wynika, że PKB Rosji spadł w 2022 roku tylko o 2,1 proc. To mniej niż 3 proc. zniżki prognozowanej przez przedstawicieli rosyjskich władz jesienią ubiegłego roku i znacząco mniej niż 15 proc. spadku prognozowanego przez ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego niedługo po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Drożejące surowce uratowały gospodarkę Rosji
Rosji udało się uniknąć zapaści gospodarczej, bo wywołana przez nią wojna podwyższyła ceny eksportowanych przez nią surowców i nie brakowało chętnych do ich kupowania. Gaz ziemny drożał w Europie pod koniec sierpnia ubiegłego roku do prawie 350 EUR za 1 MWh. Krótko przed napaścią Rosji na Ukrainę notowano go poniżej 80 EUR. Ropa Brent drożała w marcu ubiegłego roku do ponad 120 USD za baryłkę wobec 80 USD przed rosyjską inwazją.
Kto zyskał, kto stracił
Rosyjski urząd statystyczny poinformował w poniedziałek, że w ubiegłym roku najmocniej pogorszenie sytuacji gospodarczej odczuły branże handlu hurtowego i detalicznego, a także przemysł wytwórczy i transport. Wzrost zanotowały natomiast górnictwo, rolnictwo oraz budownictwo. Zwiększyły się także znacząco wydatki państwa.
- To dobry wynik. Ale dotyczy przeszłości. Znaczenie ma przyszłość i nie ma wielu powodów do poprawy sytuacji. W bazowym przypadku w 2023 roku prognozujemy wciąż niewielki spadek gospodarki o 1-2 proc. – powiedział Dmitrij Polewoj, ekonomista Locko Banku.
Bank centralny Rosji sygnalizował, że w tym roku krajowa gospodarka może wzrosnąć.
