Gospodarka wbrew polityce

Janusz Lewandowski
opublikowano: 2005-09-29 00:00

Trzykrotnie gorszy klimat polityczny i trzykrotnie lepsze wyniki eksporterów usług budowlanych! Ten pozytywny paradoks gospodarczo-polityczny nie ogranicza się do naszych budowlańców, zdobywających rosyjskie kontrakty. Rozciąga się na całą wymianę handlowa z Rosją, i jeszcze starcza dla Białorusi. Handel nie poddaje się polityce. I niech tak będzie, chociaż praktyka przeczy teorii. Teoria każe, by polityczne napięcia powodowały gospodarcze straty, a przyjazny klimat ożywiał biznesy ponad granicami. Serdeczności z Ukrainą nie sprawiły ekonomicznego cudu...

Cieszą zyski Budimeksu i innych firm, które uczestniczą w ro- syjskim boomie, ale na dłuższą metę najważniejsze są ludzkie kontakty, które trwają pomimo dyplomatycznej burzy nad gło- wami. Uświadamiają ludziom zza Buga, że zostają w tyle i źle inwestują w przyszłość swoich dzieci.

Odporność ekonomii na polity- kę to dobra rzecz. Sprawia, że rynek nieźle wycenił akcje PGNiG, pomimo pogróżek z prawa i z lewa. Przed nami najtrudniej- sza próba — formowanie nowej koalicji rządowej. W przeszłości bywały nerwowe reakcje, chwia- ła się wartość złotówki, ale te doświadczenia zahartowały ry- nek na tyle, by przetrzymał przesilenia w negocjacjach PO — PiS. Gładko nie pójdzie, bo te ugrupowania różnie patrzą na ekonomię, a spotkają się nie lada charaktery.

JANUSZ LEWANDOWSKI europoseł PO