Na początku lipca udział gotówki w portfelach funduszy sięgnął 5,5 proc., najwyższego poziomu od grudnia 2008 r., obliczył Bank of America Merrill Lynch na podstawie ankiety, w której wzięło udział 191 specjalistów. O ostrożności zarządzających świadczył także fakt, że najwyżej od 2008 r. znalazł się odsetek zarządzających zabezpieczających swoje portfele przed spadkiem indeksów giełdowych.
Sondaż przypadł na okres, kiedy obawy o wyjście Grecji ze strefy euro zbiegły się z oczekiwaniami na podwyżkę stóp Fedu i załamaniem giełdowym w Chinach.
Zdaniem banku, duże zapasy niezaangażowanej gotówki to sygnał do kupowania akcji. „Kiedy średni poziom gotówki wzrasta powyżej 4,5 proc., pojawia się kontrariański sygnał kupna. Kiedy spada poniżej 3,5 proc., można mówić o kontrariańskim sygnale sprzedaży” — napisali w raporcie specjaliści BofA ML.
Jednocześnie znacząco spada wiara w światową gospodarkę,wynika z badania. W ciągu najbliższego roku poprawy koniunktury oczekuje 42 proc. inwestorów, o 13 pkt. proc. mniej niż miesiąc wcześniej. Prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego USA spadły do 2,4 proc., najniższego poziomu od dziewięciu miesięcy. Specjaliści pozytywnie postrzegają perspektywy dolara oraz pierwszy raz od pięciu lat uważają, że niedowartościowane jest złoto.
Mimo utrzymującego się ryzyka pogłębienia kryzysu wśród ankietowanych rośnie apetyt na europejskie akcje. Tymczasem za grupę aktywów o znaczącym potencjale przeceny uznano obligacje.