GPRS: szybciej znaczy taniej
Technologia GPRS (szybka bezprzewodowa transmisja danych) jest kolejną rewolucją na rynku telefonii przenośnej. Jej główną zaletą będzie szybkość transmisji danych oraz obniżenie kosztów z nią związanych.
Operatorzy komórkowi są zgodni co do tego, że warunkiem koniecznym do dalszego intensywnego rozwoju telefonii przenośnej jest zwiększenie szybkości przesyłania danych przez telefon komórkowy. Narzędziem służącym do osiągnięcia tego celu ma być technologia GPRS, która w przyszłości umożliwi przesyłanie danych z prędkością nawet 171 kb/s. Istotne jest także to, że użytkownik nie zapłaci za czas transmisji, ale za rozmiar wysłanych lub odebranych danych. GPRS stanowi również furtkę dla uruchomienia dodatkowych usług — na szerszą skalę — przez telefon komórkowy, takich jak m-commerce oraz m-banking.
Trudne początki
Wszyscy działający w Polsce operatorzy komórkowi ogłosili wprowadzenie usług opartych na GPRS. Polkomtel zrobił to 4 września, Centertel i Polska Telefonia Cyfrowa odpowiednio — 11 i 12 sierpnia.
Zdaniem specjalistów, na razie możemy mówić wyłącznie o wyścigu marketingowym trzech rywali. Komercyjnie usługa ta w Polsce jeszcze nie funkcjonuje, a oferty Ery, Idei i Polkomtela mają ograniczony zasięg. Powodem takiego stanu rzeczy jest brak odpowiednich telefonów, które obsługiwałyby GPRS. Wprawdzie tego typu sprzętem dysponuje już m.in. Motorola, Mitsubishi oraz Sagem, ale żaden z nich nie uzyskał do tej pory homologacji, a w Polsce (dane z 12 września) testowanych jest kilkaset tego typu terminali.
— Obecnie w Polsce nie ma odpowiednich telefonów, a zatem nie można oferować usług wykorzystujących GPRS. Na rynek wejdziemy, gdy będzie można wprowadzić do sprzedaży takie aparaty. Sądzę, że nastąpi to w połowie października — mówił 4 września Sławomir Golonka, szef marketingu i sprzedaży w Polkomtelu.
— Pierwsze telefony z GPRS znajdą się w sprzedaży jeszcze we wrześniu — mówi Jacek Kalinowski, rzecznik Centertela.
Jeśli nie będzie problemów z realizacją zamówień u producentów sprzętu, to w październiku wszystkie sieci powinny mieć już w sprzedaży telefony z GPRS.
Tańsze dane
Opłaty za korzystanie z usług GPRS będą naliczane nie za czas korzystania z usługi, ale za rozmiar danych, które użytkownik wysyła lub odbiera. To całkowita zmiana w stosunku do transmisji opartej na systemie GSM. Cennik za takie usługi nie jest jeszcze do końca ustalony. Do końca 2000 r. Idea pobiera stałą miesięczną opłatę za korzystanie z GPRS — za 50 MB wynosi ona 99 zł. Przekroczenie tego limitu w miesiącu oznacza zapłacenie kolejnych 99 zł. Plus i Era nie podały jeszcze swoich cen.
Plus GSM zapewnia natomiast, że ma system billingowy, pozwalający na pobieranie opłat za niewielkie pakiety — np. 25 kb — wysyłanych lub odebranych danych.
— Uruchomimy GPRS z cenami odzwierciedlającymi pakietowy charakter tej technologii. Abonent zapłaci nie za czas korzystania z transmisji, ale za rozmiar przesłanych lub odebranych informacji — przekonuje Sławomir Golonka.
W odróżnieniu od standardowej szybkości transmisji w sieciach GSM, która wynosi 9,6 kb/s, GPRS umożliwia przesyłanie danych ponad dziesięciokrotnie szybciej (115,2 kb/s). Tak przynajmniej twierdzą Era i Idea. Zdaniem Plusa, teoretycznie możliwe są nawet szybkości wynoszące 171,2 kb/s. W praktyce — korzystając z dostępnego obecnie sprzętu — uzyskuje się prędkości nie przekraczające 40-50 kb/s.
Tomasz Siemieniec