GPW chce w przyszłym roku rozszerzyć ofertę dla inwestorów

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-12-05 17:00

Wiesław Rozłucki, prezes GPW, zapowiada wprowadzenie w 2003 roku na giełdę kilku nowych instrumentów, w tym opcji, certyfikatów indeksowych oraz ETF-ów. Zdaniem prezesa, korzystnym rozwiązaniem byłoby wydłużenie sesji do godziny 17.30. Być może już w przyszłym roku na GPW trafią spółki obecnie notowane na CeTO.

- W przyszłym roku zamierzamy zaproponować inwestorom kilka nowych instrumentów, w tym opcje, certyfikaty inwestycyjne oraz tzw. Exchange Traded Funds. Trwają również prace nad wprowadzeniem kwitów depozytowych na akcje zagranicznych spółek - powiedział w wywiadzie dla PAP.

Według niego, realnym terminem uruchomienia opcji, początkowo na indeks, a następnie na poszczególne akcje, jest przełom pierwszego i drugiego kwartału 2003 r.

Zdaniem Wiesława Rozłuckiego, opóźnienie terminu wprowadzenia certyfikatów indeksowych, zapowiadane wcześniej jeszcze na ten rok, związane jest ze spowolnieniem prac nad tym projektem. W listopadzie ubiegłego roku Bayerische Hypo- und Vereinsbank AG poinformował, że zamierza przeprowadzić w Polsce emisję certyfikatów indeksowych i po uzyskaniu zgody KPWiG - wprowadzić je do obrotu giełdowego.

Opóźnia się również debiut na giełdzie certyfikatów funduszu indeksowego, czyli tzw. ETF-ów (Exchange Traded Funds). Zasada działania tego instrumentu zbliżona ma być do funduszu powierniczego, z tą różnicą, że portfel akcji oparty będzie na indeksach zagranicznych.

W opinii Rozłuckiego, zarówno ETF-y, jak i certyfikaty indeksowe pojawią się na giełdzie w 2003 roku.

- Bardziej skomplikowane jest wprowadzenie kwitów depozytowych na akcje spółek zagranicznych. Trwają jeszcze nad tym prace i dopiero po wyjaśnieniu pewnych kwestii będziemy mogli określić termin ich debiutu na giełdzie (...). Nierozwiązana jest jeszcze kwestia emitenta takich papierów, przy obecnej koniunkturze nie jest o to łatwo – mówi prezes.

Prezes Rozłucki uważa, że w I kwartale 2003 zacznie funkcjonować umowa o wzajemnym członkostwie między GPW i Euronextem. Umowa ta umożliwi członkom GPW, czyli domom maklerskim, dostęp do instrumentów Euronextu - sojuszu giełd w Amsterdamie, Brukseli, Lizbonie i Paryżu. Z polskiego systemu giełdowego Warset będą mogli korzystać członkowie giełd należących do Euronextu.

- Obawiam się, żeby nie była to umowa jednostronna, sprowadzająca się do tego, że tylko nasze biura będą funkcjonowały na tamtejszych rynkach. Aby druga strona weszła na nasz rynek, potrzebne są jasne i proste przepisy - powiedział.

Wiesław Rozłucki uważa, że warszawska giełda wcześniej czy później stanie przed koniecznością wydłużenia czasu trwania sesji, tak aby godziny pracy naszej giełdy dopasować do pracy giełd zachodnioeuropejskich. Wydłużenie sesji ma sens, gdyż największy handel na europejskich giełdach odbywa się po południu, po otwarciu rynków w USA.

Prezes poinformował, że GPW czeka na decyzję w sprawie przyszłości regulowanego rynku pozagiełdowego CeTO.

- CeTO z naszą pomocą przestawiło się na hurtowy handel papierami skarbowymi. Pozostaje pytanie, co zrobić ze spółkami notowanymi na tym rynku - powiedział.

Dodał, że GPW jest gotowa przyjąć te spółki na swój parkiet.

ONO, PAP