GPW chwali się zyskiem jakiego nie miała

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2017-07-28 13:22
zaktualizowano: 2017-07-28 13:23

Giełda twierdzi, że miała największy kwartalny zysk netto w historii. Tyle, że cztery lata temu zarobiła więcej.

Indeksy nie potrafią pokonać szczytów sprzed dekady, mimo poprawy w ostatnich miesiącach solidnych debiutantów brakuje, ale akcjonariusze giełdy jako spółki nie narzekają. Pod względem finansowym drugi kwartał był niewątpliwie bardzo dobry dla Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Wypracowała 41,9 mln zł zysku netto. EBITDA wyniosła 56,1 mln zł. Giełda twierdzi, że to „historycznie najwyższe” wyniki. Wystarczy się jednak cofnąć do raportu za pierwszy kwartał 2013 r. i okazuje się, że wtedy GPW zarobiła na czysto 42,1 mln zł, czyli więcej niż w drugim kwartale 2017 r.

GPW
fot. ARC

GPW tłumaczy jednak, że tamten wynik został skorygowany w związku z rozliczeniami podatkowymi Towarowej Giełdy Energii (TGE) i po korektach to ostatni kwartał jest najlepszy w historii.

- Wyniki od grudnia 2011 r. do grudnia 2016 r. zostały skorygowane w związku ze zmianą opodatkowania VAT w TGE. Związane to było z korektą VAT za ten okres. Korekta została dokonana w sprawozdaniu finansowym za 2016 r. – zwracają uwagę przedstawiciele GPW.

Przychody GPW w drugim kwartale 2017 r. wyniosły 87,6 mln zł. To 17,6 proc. więcej niż rok temu. W porównaniu do pierwszego kwartału 2017 r. spadły jednak o 3,7 proc. kwartał do kwartału spadły też obroty na rynku akcji  – o 12,7 proc.

Niemal 40 proc. przychodów GPW dostarcza jednak Towarowa Giełda Energii. Tam również przychody były większe niż rok temu, ale mniejsze niż w pierwszym kwartale 2017 r. 

Sowity zysk to więc głównie pochodna spadku kosztów. Rok do roku obniżyły się symbolicznie. Kwartał do kwartału aż o 18,8 proc.

Co ciekawe spadają też średnie opłaty na rynku akcji. W drugim kwartale 2017 r. do 2,15 pkt. bazowych. Kwartał wcześniej i rok temu było to 2,21 pkt. Promocje obejmują jednak głównie działalność animatorów. Giełda tłumaczy to tym, że płynność sprzyja wszystkim pozostałym uczestnikom rynku. Animatorzy zajmują się zaś sztucznym generowaniem płynności.

- Ewentualna korekta strategii czy nowa strategia będzie mogła być formułowana po uzupełnieniu składu zarządu do pełnego – zaznacza Jacek Fotek, wiceprezes GPW.

Nawiązuje do tego, że na zgodę KNF czekają kandydaci na prezesa i wiceprezesa GPW.