GPW czeka na spółki

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 31-03-2006, 00:00

Od pięciu miesięcy obowiązują nowe ustawy regulujące rynek kapitałowy. Sprzyjają one debiutantom, choć ci wyraźnie przespali początek roku.

Styczeń i luty przyniosły rekordy na GPW. Hossy nie wykorzystują jednak emitenci. W I kwartale 2005 r. zadebiutowało 11 spółek. W tym roku żadna.

— Brak ofert publicznych wynika ze zmniejszonego zainteresowania spółek tą formą pozyskania kapitału — stawia tezę Łukasz Dajnowicz z Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

Potwierdza ją fakt, że w KPWiG znajdują się obecnie zaledwie cztery aktualne prospekty nowych spółek.

Szybciej...

— Problem nie dotyczy nowych regulacji, które zawierają wiele ułatwień dla emitentów. Po ostatnich zmianach przeprowadzanie ofert na giełdzie jest jeszcze łatwiejsze — zastrzega Łukasz Dajnowicz.

KPWiG ma obecnie 20 dni na zatwierdzenie prospektu, chyba że nie spełnia on wymogów prawa. To ułatwienie dla emitentów. Podobnie jak przestrzeganie obowiązków informacyjnych od dnia dopuszczenia do giełdowego obrotu, a nie publikacji prospektu. Martwić może jedynie konieczność aneksowania wszystkich zmian w prospekcie.

— Rodzi się ryzyko, że KPWiG nie zdoła zatwierdzić aneksu tak szybko, jak chciałaby tego spółka i wymaga kalendarz oferty. W sprawach, które w oczywisty sposób nie mają wpływu na wycenę spółki, już samo przesłanie aneksu powinno powodować jego automatyczną aprobatę — uważa Paweł Roszczyk z CDM Pekao.

...i swobodniej

To nie koniec zmian.

— Nowe prawo dało twórcom prospektu dużą swobodę w kształtowaniu jego treści. Dzięki temu spółka może się skoncentrować na podkreślaniu swoich silnych stron. Nie ma już bowiem obowiązku opisywania obszarów nieistotnych dla jej działalności — ocenia Rafał Abratański, wiceprezes IDM.

Korzyści płynącej ze swobody prezentacji nie dostrzega natomiast Rafał Chwast, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

— Decydując, co jest istotne, emitent zwiększa swoją odpowiedzialność. Co więcej, nowe przepisy pozwalają inwestorowi zrezygnować z zapisu na akcje w ciągu dwóch dni po opublikowaniu aneksu — zauważa.

Specjaliści zgadzają się natomiast, że dowolność w przedstawianiu sytuacji spółki zwiększa rolę doradców. Oznaczać to może wzrost kosztów, ale co najmniej zrównoważą go wprowadzone oszczędności. Zniknął bowiem obowiązek drukowania prospektu czy publikacji ogłoszeń w prasie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy