GPW: dzięki zagranicy tydzień kończy się mocnymi wzrostami

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-06 16:28

Warszawska giełda zakończyła tydzień wyraźnymi wzrostami. Przyczyniły się do tego dwie dobre wiadomości, które odmieniły diametralnie nastroje inwestorów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Pierwszą była niższa niż się spodziewano redukcja prognozy kwartalnej sprzedaży Intela. Drugą, lepsze niż oczekiwano dane z rynku pracy w USA.

Intel poinformował o mniejszej niż oczekiwano redukcji kwartalnego wyniku sprzedaży po czwartkowej sesji na NYSE. Wiadomo było zatem, że przynajmniej w pierwszej części piątkowych sesji na giełdach europejskich nastroje wokół spółek technologicznych powinny się poprawić. Tak się stało, giełdy europejskie rozpoczęły notowania wzrostami. Ich dodatkową stymulacją okazały się dobre wiadomości przekazane przez mocno przeceniane w ostatnim czasie europejskie blue chipy, Nokię i Ericssona.

GPW, która rozpoczyna sesję później niż rynki zachodnioeuropejskie, także zaczęła notowania od umiarkowanych wzrostów indeksów. W miarę upływu czasu popyt jednak powiększał swoją przewagę. W momencie przekazania lepszych niż oczekiwano danych o bezrobociu w USA indeksy warszawskiej giełdy zdecydowanie ruszyły w górę, w oczekiwaniu na wysokie otwarcie sesji za oceanem. Oczekiwania te spełniły się, co dodatkowo wzmocniło popyt na GPW.

Impulsy wzrostów na warszawskiej giełdzie pochodziły w piątek przede wszystkim z rynków zagranicznych. Widać to było po notowaniach Pekao i PKN Orlen. Udziały obu spółek drożały wraz z poprawą nastrojów rynku, nie widać było, aby na poprawę ich wyceny wpłynęło podtrzymanie prognozy tegorocznego zysku Pekao przez prezes Wiśniewską, ani deklaracja kupna pakietu akcji Rafinerii Gdańskiej po cenie wynegocjowanej przez Rotch Energy i Łukoil, złożona przez prezesa PKN Orlen Zbigniewa Wróbla.

Dzięki oczekiwanemu wzrostowi na giełdach w USA zdecydowanie poprawiła się wycena papierów spółek informatycznych, przede wszystkim Prokomu i Softbanku. Notowania Optimusa i Grupy Onet, których akcje zanotowały w czwartek historyczne minima cenowe, potoczyły się w piątek w przeciwnych kierunkach. Papiery Optimusa wyraźnie zdrożały, Grupy Onet mocno staniały.

Mocno zdrożały akcje Mostostalu Export. Papiery spółki staniały na pierwszych sesjach tygodnia o ok. 12 proc. po nieprawdziwej wiadomości o wnioskach o ogłoszenie upadłości spółki. Dzięki wyraźnemu wzrostowi w piątek kurs Mostostalu odrobił znaczną część wspomnianych strat.

Wyraźnym wzrostem kursu wśród banków wyróżniał się BZWBK. Inwestorzy z opóźnieniem zareagowali na pozytywną rekomendację wydaną spółce przez UBS Warburg.

Ciekawie przebiegały notowania papierów Elektrimu. Choć w pierwszych minutach sesji ich kurs wyraźnie rósł, dość szybko nastroje inwestorów całkowicie się zmieniły. Inwestorzy nie chcieli czekać na dalsze wydarzenia w spółce i pozbywali się jej akcji. Spadek kursu Elektrimu sięgał 5 proc., jednak ożywienie popytu w ostatniej fazie sesji pozwoliło zmniejszyć skalę przeceny papierów holdingu.

MD