Ostatnia sesja tygodnia na warszawskiej giełdzie była bardziej interesująca niż trzy wcześniejsze. Stało się tak za sprawą Elektrimu. Wiadomości dotyczące spółki wytrąciły rynek z panującego na nim ostatnio marazmu i ożywiły wymianę. Obroty po raz pierwszy od kilku sesji przekroczyły poziom 100 mln zł. Wyraźnie wzrósł handel papierami blue chipów.
Kluczowa dla przebiegu piątkowej sesji była podana dzień wcześniej wiadomość o osiągnięciu porozumienia między zarządem i obligatariuszami Elektrimu w sprawie restrukturyzacji zadłużenia spółki. Jak w dobrym dreszczowcu, zapadła ona niemal w ostatniej chwili. W poniedziałek sąd miał podjąć decyzję w sprawie wniosku o ogłoszenie upadłości Elektrimu wniesionego przez jego zarząd.
Przed rozpoczęciem piątkowej sesji było wiadomo, że akcje Elektrimu będą się cieszyły dużym powodzeniem. Krótko po rozpoczęciu notowań okazało się, że kurs Elektrimu wzrósł o niemal 40 proc. Po kilkudziesięciu minutach notowań GPW zawiesiła notowania papierów spółki w związku z przekazaniem przez nią komunikatu o zamiarze zarządu wycofania z sądu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Wznowiono je na kwadrans przed zamknięciem sesji. Kurs papierów Elektrimu utrzymał ponad 30 proc. wzrost.
Wiadomości dotyczące Elektrimu ożywiły handel na warszawskiej giełdzie. Wyraźnie wzrosła wymiana papierówi blue chipów. W pierwszej części notowań rosnący popyt na akcje TP SA pozwolił indeksom osiągnąć dzienne maksimum. Potem było już gorzej. Popyt osłabł i indeksy zaczęły powoli spadać. Na godzinę przed podaniem danych makro w USA zmieniły kierunek. Mniejsza niż prognozowana stopa bezrobocia za oceanem chwilowo zachęciła inwestorów do kupowania papierów. Neutralne otwarcie na giełdach w USA wywołało odwrotny efekt. Podaż, która pojawiła się w ostatnich minutach notowań, sprowadziła wartość indeksów do poziomu z czwartkowego zamknięcia notowań. Symboliczny jest tu ostateczny spadek kursu papierów Pekao, które przez niemal całą piątkową sesję zachowywały się najlepiej wśród blue chipów drożejąc momentami o prawie 2 proc.
Umiarkowanym spadkiem kursu zakończył notowania KGHM. Inwestorzy zignorowali przekazaną w trakcie notowań zapowiedź podniesienia prognozy tegorocznego zysku spółki. Według prezesa Stanisław Speczika konkretne kwoty padną po spotkaniu zarządu koncernu, planowanym na 8 października i obradach jego rady nadzorczej, które mają odbyć się trzy dni później.
Wśród pozostałych spółek wyraźnymi zmianami kursów wyróżniały się Netia, która drożała na fali optymizmu wywołanego wiadomościami o Elektrimie, oraz Echo, którego kurs ‘rozbujała’ emisja praw do akcji. Mocno zdrożały papiery CSS, który informował w ostatnich dniach o znacznym zmniejszeniu straty po pierwszym półroczu. Rynek mocno przecenił papiery PPWK, które skorygowało w dół wyniki po pierwszym półroczu. Spółka zapowiedziała, że mimo to nie zamierza zmieniać warunków porozumienia zawartego z wierzycielami.
MD