GPW: indeks TechWIG jest już najniżej w swej historii

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-07-11 10:54

Fatalne nastroje inwestycyjne na świecie, gdzie indeksy spadają do najniższego od pięciu lat poziomu, udzieliła się naszemu rynkowi. Zniżkują kursy niemal wszystkich notowanych spółek. Zdecydowanie najsłabszy jest sektor TMT, gdzie negatywnie wyróżniają się TP SA, Prokom, Netia, Agora i Computerland. TP SA i Pekao wypracowują połowę obrotów.

Po wczorajszym komentarzu agencji Standard & Poor’s o niepewnej sytuacji fiskalnej Polski, trudno byłoby skłonić zagranicznych graczy do inwestycji na GPW. Tym bardziej, że istnieje ryzyko dalszego osłabienia złotego.

Nie ma chętnych do kupna akcji TP SA. Nasz telekom, któremu cios w plecy wbiła obniżka ratingu przez Fitcha, spada, bo na świecie wyprzedawane są telekomy. Po WordlComie przyszła kolej na Qwest Comm., co całkowicie niweczy zaufanie, jakim rynek jeszcze rok temu darzył spółki telekomunikacyjne.

Ciągle zagadką pozostaje dramatyczna wyprzedaż Prokomu na ostatnich sesjach. Podobnie jest w czwartek.

Nieco mniej tracą banki. BPH PBK uspokoił rynek, potwierdzając wysokość swego zaangażowania w Stocznię Szczecińską – 260 mln zł. Słabszy jest BRE, chociaż zakup jego akcji do jutra upoważniał będzie do hojnej dywidendy. Analitycy DM BIG BG ocenili, że BRE powinno odpisać od wyniku aż 185 mln zł z tytułu kredytów, obligacji i akcji holdingu ITI. Specjaliści obniżyli jednocześnie prognozę tegorocznego zysku BRE z 328 mln zł do 256 mln zł.

Trwają ostre spadki w sektorze budowlanym. Buy-back nie chroni Mostostalu Export przed wieloletnim minimum. Na historycznym dnie jest Piasecki, który w środę zmienił prezesa na doświadczonego finansistę. O Mostostalu Zabrze lepiej nie wspominać.

ONO