Wczorajsze pokonanie oporów przez WIG 20 i zwyżki za oceanem pomogły w wysokim otwarciu dzisiejszej sesji. Rosną kursy większości spółek z głównego indeksu poza Netią i PGF. 6 proc. zwyżkę zaliczają Kęty. Kupujący kontrolują Pekao i TPSA. W dalszej części sesji można oczekiwać cofnięcia w okolice niedawno przebitych barier.
Nastroje na warszawskiej giełdzie w pierwszych minutach handlu są bardzo dobre. Po wczorajszym pokonaniu przez WIG 20 oporu na 1550 pkt inwestorzy kontynuują podciąganie kursów akcji blue chipów. Kupujący czują się dziś pewnie dzięki pozytywnym sygnałom zza oceanu i wzrostowemu początkowi handlu na giełdach zachodnioeuropejskich.
Na szerokim rynku znów rośnie cena Boryszewa po informacjach, że spółka uzyskała pozytywną decyzję NSA w sprawie nadpłaconego podatku VAT na kwotę 10 mln zł. Zwyżkuje Groclin po wczorajszemu podwyższeniu prognoz. Niewielką zwyżką zareagował kurs Jelfy na ujawnienie nowej strategii producenta leków. Tymczasem 15 proc. przeceną wystartował Elkop.
Wczoraj amerykański indeks Dow Jones zakończył wczoraj sesję powyżej 10 tys. pkt i jest najwyżej od maja 2002 roku, co dla graczy na GPW będzie miało bardziej psychologiczny niż wymierny efekt. Przebieg sesji powinien być uzależniony od informacji ze szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, gdzie Polska ma bronić korzystnych dla siebie zapisów w europejskiej konstytucji.
Na tym nie koniec atrakcji. W trakcie dzisiejszego handlu opublikowane zostaną dane o inflacji w cenach producentów oraz dane o bilansie handlowym. Następnie pod koniec sesji na warszawskiej giełdzie inwestorzy dostaną wstępne dane dotyczące indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan. Publikacje tych wskaźników będą istotne dla inwestorów na światowych giełdach i mogą zadecydować o końcówce tygodnia na rynkach finansowych.
Wczorajsza sesja przyniosła kolejny krok indeksów do góry. Dzięki zwyżce indeks największych spółek WIG 20 zakrył lukę bessy z połowy listopada. Pozwala to na oczekiwanie kontynuacji zwyżki w okolice 1600 pkt. Powolna wspinaczka indeksów trwa od początku grudnia. Pomimo że WIG 20 powrócił powyżej 1480 pkt czyli linii szyi podwójnego szczytu (groźba przeceny do 1250 pkt) oraz 1550 pkt, nadal wiara w dalsze zwyżki jest bardzo nikła. Wszyscy patrzą za ocean gdzie oczekuje się załamania, które nie chce nadejść od kilku miesięcy.