GPW: Inwestorów ogarnia lekkie zniechęcenie

opublikowano: 2004-09-30 14:23

Po okresie względnej stabilizacji indeksy zaczynają osuwać się w kierunku wczorajszego zamknięcia. Wcześniej nie powiodły się dwie próby pokonania poziomu 1810 pkt, który w także na poprzednich dwóch sesjach hamował wzrosty.

Po południu inwestorów zaczyna ogarniać coraz większe zniechęcenie, ale nadal jest spokojnie. W obliczu braku wystarczających kapitałów potrzebnych do przekonującego pokonania bariery 1810 pkt, powoli przewagę zaczynają zdobywać sprzedający.

Nie ma jednak powodów do niepokoju z racji małych obrotów. Brak dziś śladu obecności inwestorów zachodnich na GPW. Kończący się dziś kwartał sprawił, że ponownie zajęci są pilnowaniem inwestycji na swych własnych rynkach. Na giełdach Eurolandu widoczne jest „window dressing”.

W Warszawie inwestorzy instytucjonalnie także nie próżnują, ale upiększanie wyników odbywa się głównie za pośrednictwem spółek małej i średniej kapitalizacji. Notowania gigantów przebiegają spokojnie, bez większych odchyleń od wczorajszych poziomów. TP zyskuje 0,3 proc. Tyle samo, ale traci PKN Orlen, zaś bez zmiany kursu handluje się walorami KGHM.

Większą zmiennością charakteryzują się natomiast notowania mniejszych komponentów WIG20. Według dzisiejszych kursów nastąpi rozliczenie kwartalnych wyników z inwestycji OFE. Przy niewielkich obrotach podciągane są kursy GTC, BA CA, Stalexportu, Computerlandu, Kęt i Budimexu.

Na szerokim rynku wyraźnym wzrostem wykazuje się Polnord. Poinformował on o podpisaniu dużego kontraktu (wartości 105 mln zł) na budowę domów na terenie osiedla „Miasteczko Wilanów”. Przed końcem miesiąca mocno w górę idzie też kurs TIM-u. Drożeją także papiery Stalprofilu, którego zarząd potwierdził, że po opublikowaniu wyników za III kwartał może podwyższyć prognozy wyników finansowych na 2004 r.

Kiepsko zadebiutowały PDA Torfarmu. W ofercie publicznej hurtownia farmaceutyków papiery sprzedawała po 46 zł. Tymczasem pierwsze notowanie na GPW nastąpiło po cenie o 50 groszy niższej. Potem jeszcze trochę straciły na wartości. AS