GPW: inwestorzy będą znów czekać na dane z USA

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-06 08:36

Zmniejszenie obaw o wyniki Intela może poprawić nastroje inwestorów w Europie, w tym na giełdzie warszawskiej. Warunkiem jest to, aby zagrali oni pod ewentualne wzrosty w piątek w USA i zignorowali wczorajsze spadki na giełdach za oceanem. Duże znaczenie dla nastrojów rynku będą miały dane o bezrobociu w USA, które poznamy o 14.30 czasu polskiego.

Wczorajsze sesje w USA zakończyły się wyraźnymi spadkami głównych indeksów. Duży wpływ na nastroje rynków miały jednak obawy redukcji prognozy wyniku kwartalnej sprzedaży Intela, potentata rynku mikroprocesorów, który jest benchmarkiem zarówno dla rynku spółek technologicznych, jak i komputerowych. Intel wprawdzie obniżył po sesji prognozę sprzedaży, ale mniej niż oczekiwano. Akcje spółki wyraźnie zdrożały w handlu posesyjnym.

Dobre wiadomości przekazane przez Intela mogą przynajmniej w pierwszej fazie notowań poprawić nastroje w Europie, w tym na GPW. Można oczekiwać poprawy wyceny papierów spółek technologicznych, na warszawskiej giełdzie mocno ostatnio skorelowanych z giełdami w USA spółek informatycznych, m.in. Prokomu i Softbanku. Akcje tego ostatniego już wczoraj wyraźnie wzrosły po potężnej przecenie na poprzedniej sesji, która według zarządu spółki nie ma żadnego uzasadnienia.

Ciekawie zapowiadają się notowania Elektrimu. Prezes spółki zapowiadał, że w czwartek poinformuje ona o nowych propozycjach dla obligatariuszy. Żadnego oficjalnego komunikatu jednak w czwartek nie podano. Zarząd spółki ma w najbliższych dniach rozmawiać z obligatariuszami, a w poniedziałek odbędzie się w Paryżu posiedzenia rady nadzorczej spółki, podczas którego pracę może stracić prezes Radziwiłł.

MD