Po wczorajszych, rekordowo wysokich wzrostach trudno oczekiwać, żeby przynajmniej część inwestorów nie postanowiła na nich zarobić.
Przebieg sesji zależy od tego, jak duża będzie grupa inwestorów którzy będą chcieli zrealizować zyski oraz od tego, jak będzie kształtowała się sytuacja na giełdach zagranicznych. O wczorajszych wzrostach w Europie zdecydowały dobre wyniki spółek. Eurforii jednak nie było. Nie wywołają jej zapewne również wyniki czwartkowych sesji w USA, które choć zakończyły się wzrostami indeksów, nie dały sygnału wyraźnej poprawy nastrojów amerykańskich inwestorów.
Ponad 8 proc. wzrost kursu PKN Orlen i ponad 6 proc. wzrosty cen BRE Banku i TP SA mogą skłonić inwestorów do sprzedawania ich akcji.
W przypadku pierwszej ze spółek wycena akcji kształtuje się obecnie na poziomie ich notowań z ostatnich sesji lipca i pierwszej połowy sierpnia. Wczorajszy wzrost można określić jako powrót kursu PKN do wspomnianego poziomu po trwającym tydzień spadku.
W przypadku TP SA ruch w górę kursu papierów spółki trwa od 25 sierpnia. Cena papierów spółki jest jeszcze daleka od poziomu ok. 14 zł notowanego na początku wakacji.
W przypadku BRE Banku kurs akcji spółki rośnie od początku sierpnia, odrabiając straty wywołane serią spadków rozpoczętych w połowie lipca.
MD