Zarządzający funduszami inwestycyjnymi z KBC TFI uważa, że w najbliższych dniach korekta jest wysoce prawdopodobna. W przypadku spółek mniejszych i średnich korekta nie powinna być jednak zbyt głęboka, gdyż spółki te znajdowały się w trendzie bocznym od kilku miesięcy i presja na skracanie się w tym segmencie powinna być znikoma.
Nieco inaczej może sytuacja wyglądać w przypadku WIG20, który jako znacznie bardziej płynny i bardziej „zarobiony” stanie się naturalnym kandydatem do skracania w przypadku nawet krótkotrwałego ochłodzenia nastrojów. Jednak Szpak nie liczyłby i w tym przypadku na długotrwałą i głęboką korektę.
Skąd ten optymizm? „Rekordowo niskie stopy procentowe w USA, Wielkiej
Brytanii i Strefie Euro przy rosnących oczekiwaniach inflacyjnych w przyszłości
powodują, że rynek długu nie jest dla inwestorów atrakcyjny. Więc napływy ze
strony funduszy globalnych do zdrowiej wyglądających krajów emerging markets, w
tym do Polski nie wyglądają na zagrożone” – czytamy w ostatnim cotygodniowym
komentarzu.