GPW: krajobraz po dramacie, nie koniec spadków

Sebastian Gawłowski
04-09-2002, 09:16

Wyprzedaż o charakterze psychologicznym w trakcie wczorajszej sesji określiła kierunek ruchu indeksów i cen akcji w rozpoczynającym się miesiącu. Pogarsza się również sytuacja na giełdach zachodnich, co sprawia że prognoza zniżek w kierunku ubiegłorocznych dołków staje się coraz bardziej realna. Dla posiadaczy akcji najważniejszy jest teraz powrót indeksu WIG 20 ponad 1068 punktów. O tym że wrzesień jest miesiącem oszczędzania wiedzą wszyscy, którzy interesują się giełdą. Jednak tak dramatycznego początku miesiąca chyba nikt się nie spodziewał. Liczby z zamknięcia wczorajszej sesji mówią same za siebie: główne indeksy TechWIG oraz WIG 20 straciły odpowiednio: - 10,73 proc. i - 4,56 proc. Wtorkowa przecena miała w głównej mierze psychologiczny charakter, a sygnał dał Elektrim, który w "imponującym stylu" dołączył do rosnącego z dnia na dzień grona spółek śmieciowych na warszawskiej giełdzie. Spółka pociągnęła za sobą swojego akcjonariusza BRE. Niewykluczone, że skala wczorajszego spadku będzie kusić do korekcyjnego odbicia. Wydaje się jednak, że to dopiero początek wrześniowych spadków w kierunku ubiegłorocznych minimów. Indeks największych spółek WIG 20 zakończył wczorajsze notowania tuż poniżej 1068 punktów, gdzie można było oczekiwać zahamowania przeceny. Jeżeli dzisiaj wartość wskaźnika nie powróci ponad wspomniane wsparcie, w najbliższych dniach czeka spadek do najniższego poziomu w tym rynku 1025 punktów. Istotna jest również pogarszająca się sytuacja na zachodnich rynkach, która w dłuższym terminie decyduje o sytuacji na naszym rynku. SG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: krajobraz po dramacie, nie koniec spadków