Wzrosty na otwarciu są o tyle realne, że umiarkowanie pozytywne impulsy płyną z azjatyckich parkietów, a opublikowany we wtorek wieczorem wynik kwartalny Yahoo!, został dobrze przyjęty przez amerykańskich inwestorów (w handlu posesyjnym akcje spółki podrożały o ponad 5 proc.).
Wzrostowy początek notowań na GPW, nie gwarantuje podobnego zamknięcia. Warszawska giełda jest w ostatnich dniach wyjątkowo rozchwiana. Jeżeli zestawić to ze stosunkowo niskimi obrotami, to można postawić tezę, że za to rozchwiania odpowiada mała aktywność dużych inwestorów. Dopóki ta się nie zwiększy, sytuacja może zmieniać się jak w kalejdoskopie.
O losach dzisiejszej sesji rozstrzygną impulsy napływające ze światowych rynków. Przy braku istotnych wydarzeń makroekonomicznych (dzisiejsze posiedzenie FOMC nie będzie bowiem takim wydarzeniem), nastroje będą przede wszystkim kształtować informacje ze spółek. Swe raporty kwartalne przed sesją na Wall Street opublikuje AT&T, Boeing, SAP, Tyco i Wells Fargo. (ISB/ X-Trade)
Marcin Kiepas
Autor jest analitykiem X-Trade Brokers DM