GPW: mimo udanego początku sesja kończy się spadkami

Marek Druś
opublikowano: 2002-06-13 16:24

Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie miała dość monotonny przebieg. Rozpoczęła się od umiarkowanego wzrostu indeksów jednak w miarę upływu czasu podaż zwiększała stopniowo swoją przewagę. Ostatecznie sesja zakończyła się spadkami.

Sytuacja na krajowym rynku odzwierciedlała nastroje panujące na giełdach zachodnioeuropejskich. Po fali przecen na środowych notowaniach, które sprowadziły wartość indeksu europejskich blue chipów do poziomu sprzed ośmiu miesięcy, w czwartek giełdy odrabiały straty. Nastroje jednak stopniowo pogarszały się, w czym duży udział miał raport Europejskiego Banku Centralnego, w którym podniesiono prognozę inflacji w tym roku. Rynek odebrał tą wiadomość jako zapowiedź podwyżek stóp procentowych. Negatywnym sygnałem dla rynku było spadkowe rozpoczęcie notowań w USA.

W czwartek handel na GPW zdominowała wymiana papierów PKN Orlen. Przez całą sesję akcje spółki drożały, choć popyt na nie stopniowo malał w miarę zbliżania się do zakończenia notowań. Wartość handlu udziałami spółki miała niezmiennie od początku sesji 40-50 proc. udział w obrotach całego rynku. Wzrost jej kursu może wiązać się z wyraźną zwyżką cen ropy na światowych rynkach. W środę akcje spółki wyraźnie staniały po tym gdy Nafta Polska zapowiedziała przesunięcie na początek przyszłego roku terminu sprzedaży blisko 18 proc. pakietu udziałów płockiego koncernu.

Wyraźnie przez całą sesję spadała cena papierów Pekao i BPH PBK. Wartość wymiany ich akcji ustępowała pod względem wielkości jedynie wspomnianemu wyżej PKN Orlen. Możliwe, że o przecenie papierów wspomnianych banków zdecydowało ultimatum w sprawie umorzenia przez nie długu Stoczni Szczecińskiej. Stosunkowo najlepiej wśród spółek branży wypadł Bank Zachodni WBK, którego papiery przez niemal całą sesję umiarkowanie drożały.

Wyraźnie spadła cena akcji Elektrimu. Borykająca się od września ubiegłego roku z problemami finansowymi spółka zaskoczyła rynek wiadomością o zakończeniu ubiegłego roku znacznej wysokości stratą, co wynikało z konieczności utworzenia wysokich rezerw. Ponadto jej audytor nie wydał opinii na temat raportu finansowego spółki.

Staniały akcje 4Media, które cieszyły się znacznym popytem na poprzedniej sesji w związku z wiadomością o pozyskaniu przez spółkę kolejnego inwestora zagranicznego.

Spadkom oparły się spółki informatyczne. Od początku notowań największym popytem cieszyły się akcje Optimusa, co może wiązać się z wiadomościami o porozumieniu spółki z Urzędem Skarbowym w sprawie spłaty zobowiązań.

O kilkanaście procent taniały przez całą sesję akcje Elzabu. Rynek zareagował wyprzedażą na ogłoszenie wezwania na akcje spółki przez włoską firmę MWCR. Zaoferowała ona 7 zł za akcję polskiej spółki, podczas gdy na zamknięciu poprzednich notowań jej kurs sięgał 11,20 zł.

Przez większą część sesji umiarkowanie drożały akcje TP SA. UOKiK wszczął postępowanie w sprawie domniemanego blokowania przez spółkę rozwoju rynku usług dostępu do Internetu. Pod koniec sesji podaż papierów TP SA wzrosła.