Warszawska giełda rozpoczęła wtorkową sesję od spadków, jednak tuż po otwarciu można było zaobserwować niewielkie ożywienie wywołane przez dwie spółki: Mitex i Softbank. Po trzech kwadransach notowań Mitex zyskał prawie 6 proc., a Softbank prawie 4 proc. Nieznacznie wzrasta również PKN Orlen, którego losy mają się prawdopodobnie zdecydować w tym tygodniu.
Wzrosty Mitexu rozpoczęły się po pogłoskach o rozmowach Michała Sołowowa z francuskim inwestorem, które weszły w końcową fazę negocjacji. Wiele wskazuje na to, że inwestorem strategicznym kieleckiej spółki zostanie koncern budowlany Bouygues. Do wzięcia jest około 41,90 proc. pakiet akcji spółki, który dałby Francuzom kontrolę nad Mitexem. Dodatkowo kielecka spółka ma duże szanse na realizację inwestycji wartej łącznie około 35 mln zł. Dzisiaj Zarząd Dzielnicy Śródmieście ma wybrać wykonawcę nowej hali widowiskowo—sportowej.
Z kolei Softbank już drugą sesję z rzędu rośnie po informacji o planowanej fuzji z Prokomem i Ster Projektem. Zamiary te potwierdził Ryszard Krauze w wywiadzie udzielonym PB. Jednak transakcja zostanie przeprowadzona dopiero po zakończeniu emisji obligacji zamiennych na akcje za 150-200 mln zł. Zamiar emisji wywołał trwającą od czwartku falę spadków gdyńskiej spółki, która została dopiero dzisiaj powstrzymana. Konkretne decyzje dotyczące konsolidacji wokół Prokomu zostaną podjęte dopiero pod koniec roku.
Nieznacznie wzrasta również PKN Orlen. O czołowej polskiej spółce petrochemicznej jest ostatnio dość głośno. PKN Orlen konsekwentnie wyraża zamiar sprzedaży posiadanego pakietu akcji Polkomtela. Już wkrótce zostanie też wybrana oferta kupna 17,58 proc. pakietu akcji koncernu. Wybór jest niewielki – inwestorem zostanie austriacki OMV lub węgierski MOL, które i tak są już powiązane kapitałowo. Ważne natomiast jest, aby decyzja SP zapewniła spółce należne jej miejsce w konsolidacji sektora paliwowego w Europie.
Poza tymi spółkami nie widać większej aktywności inwestorów, a obroty są niewielkie, rzędu 15 mln zł.. Mimo iż indeksy redukują straty szanse na dalsze wzrosty są znikome. Ponad 1 proc. trącą akcje TP SA i Elektrimu, gdyż nie widać końca negocjacji z francuskimi inwestorami.
Pesymizmem napawa fakt, że zespół ekspertów kierowany przez Witolda Orłowskiego potwierdził założenia budżetowe Jarosława Bauca. Projekt ministra finansów przewiduje przyszłoroczny deficyt budżetu na poziomie 35,3 mld zł., przy wdrożeniu ostrych oszczędności. W przeciwnym przypadku w kasie państwowej może zabraknąć 88,2 mld zł.
Warszawskiej giełdzie pomagają nieznaczne wzrosty indeksów Eurolandu, gdzie inwestorzy czekają na redukcję stóp podczas czwartkowego posiedzenia ECB. Szanse na obniżkę są dość duże, gdyż w ostatnim okresie zanotowano spadek inflacji w Niemczech i we Włoszech. Istotna dla strefy euro będzie też dzisiejsza publikacja wskaźnika nastrojów konsumentów w USA o godz. 16:00 czasu warszawskiego.
PK