GPW: Na otwarciu możliwy niewielki spadek

opublikowano: 2004-07-08 09:16

Mimo wzrostu na giełdach w USA dzisiejsza sesja w Warszawie może zacząć się od spadków. Na przeszkodzie bykom może stanąć bowiem nie najlepsze otwarcie na giełdach w Eurolandzie.

Amerykańskie giełdy zakończyły sesje niewielkimi wzrostami głównych indeksów i tym samym przerwały serię trzech spadków z rzędu. Dow Jones zakończył dzień 0,2-proc. wzrostem, a technologiczny Nasdaq zwyżkował o 0,13 proc. Powodów do optymizmu jednak nie ma, co widać po otwarciach czwartkowych sesji w Europie Zachodniej.

Rynki we Frankfrcie i Paryżu zaczęły od 0,3-proc. spadków, które w pierwszych minutach szybko się pogłębiły. Słaba była końcówka na Wall Street, gdzie zapał kupujących i tak niewielki, w ostatnich minutach wyczerpał się zupełnie i do głosu zaczęli dochodzić sprzedający. Spowodowało to utratę dużej części zdobyczy punktowych z wcześniejszej fazy notowań.

Środowa sesja na GPW nie dała odpowiedzi, w którą stronę rynek podąży w najbliższej przyszłości. Potwierdzają się więc oczekiwania, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe dni jest nudna stabilizacja. AS