Sesja zakończyła się wyraźnym spadkiem i zostawia po sobie bardzo negatywne wrażenie. GPW zachowywała się słabiej od rynków zachodnioeuropejskich. W efekcie WIG 20 zrobił pierwszy istotny krok w kierunku 1600 pkt. Decyzja RPP o podwyższeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych z początku przeszła po rynku bez echa. Jednak później efekt podwyżek został odzwierciedlony w spadających cenach.
Handel rozpoczął się zwyżką dzięki udanemu zakończeniu wtorkowych notowań na rynkach amerykańskich. Szybko jednak pozytywny sentyment wyparował. Za to coraz aktywniejsza była podaż. Sprzedający nie czekali na decyzję Rady, wychodząc z założenia że każda decyzja będzie niekorzystna. W końcowej części sesji znów przycisnęła podaż, co zaowocowało wybiciem w dół z dotychczasowej konsolidacji. Obroty wzrosły w porównaniu do poprzednich sesji, a ceny spadały. Wskazuje to jednoznacznie na fatalną kondycję kupujących.
Wśród największych spółek zdecydowanie przeważały minorowe nastroje. Na tle rynku dobrze zachowywał się PKN Orlen. Na wyobraźnię inwestorów działają informacje o tym że ConocoPhilips prowadzi rozmowy w sprawie inwestycji w PKN. Rynek czekał też na nazwisko następcy Zbigniewa Wróbla na stanowisku prezesa rafinerii. Relatywnie mocny był również Softbank. Za to dalej nieciekawie prezentuje się TPSA, której przychody po pierwszym półroczu nie sprostały niezbyt ambitnym prognozom. Wszyscy przyzwyczaili się że telefonia stacjonarna nie jest dynamicznym biznesem, ale osłabienie rozwoju Centertela w efekcie wojny cenowej taryf pre paid na rynku, daje sporo do zastanowienia inwestorom. Kulczyk Holding odsprzedaje swój pakiet głównemu udziałowcowi - France Telekom. Niezłe wyniki BZ WBK nie pomogły bankom, gdzie rządzą obawy o skutki podwyżek stóp procentowych i zbliżający się debiut PKO BP na giełdzie.
Na szerokim rynku tym razem swoje "5 minut" miał Howell. Kurs groszowych akcji rósł około 20 proc. po informacji, że sąd uchylił decyzje urzędów skarbowych wobec spółki, które oceniane są na 25 mln zł. Zwyżką wyróżniały się też niedawny debiutant Hygienika. Zyskiwał Szeptel, który zakończył drugi kwartał zyskiem. Na plusie był Elektrim. Londyński sąd wydał werdykt, że obligatariusze spółki nie mogą domagać się wcześniejszej spłaty długu. Tymczasem zniżkowały kursy Odlewni i Almy Market, które szykują się do nowych emisji akcji. Bez entuzjazmu przyjęli inwestorzy plany Redanu, które chce sprzedawać odzież w hipermarketach. Największe straty w trakcie sesji notowały natomiast Suwary i Sterprojekt.