GPW: nadal trwa walka o wsparcie

W USA mieliśmy wczoraj bardzo dziwną sesję. Złe dane o wydajności pracy osłabiły obóz byków, ale zostały zneutralizowane tym, że w całym roku była największa od 1950 roku. Tyle, że zastosowane do jej podniesienia środki były też bezprecedensowe. Jedno jest pewne: spadek wydajności pracy nie potwierdza tego, że trwa ożywienie gospodarcze. Całą sesję trwała obrona wsparć, a indeksy krążył wokół nich. Tyle, że nie wyglądało to na zaciętą obronę, bo podaż była relatywnie mała. Wyraźnie widać było, że inwestorzy nie mogli się zdecydować. Kusiło wsparcie i możliwość kolejnego odbicia (do zarobienia byłoby około 3 proc. na S&P 500), a z kolei obóz niedźwiedzi miał nadzieje na przełamanie wsparć i ruch przynajmniej o 5 proc. do dołu. Wygrały niedźwiedzie, ale w marnym stylu, co nadal niczego nie przesądza.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ