Wiadomo było, że ta sesja nie będzie miała sensu, ale i tak się odbywa. Ciekawe tylko po co? W pierwszej godzinie sesji obroty na akcjach spółek z WIG20 wyniosły – uwaga – 10 (słownie: dziesięć) mln zł. Na rynku nic się nie dzieje, bo komu by się chciało przerywać majówkę? Pogoda dopisuje...
Inwestorzy jasno dają do zrozumienia, że w dni pomiędzy świętami organizowanie sesji mija się kompletnie z celem. Nie pierwszy to już zresztą raz, ale jak znam życie – GPW nie wyciągnie z tego wniosków i za rok sytuacja się powtórzy.
Przy braku obrotów pisanie o zmianach cen akcji największych spółek też nie ma zupełnie sensu. Na następny komentarz zapraszam więc po nikomu niepotrzebnej sesji (chyba że cos się zdarzy w międzyczasie, ale tego bym się nie spodziewał). AS