GPW: Niepewność polityczna może zaszkodzić giełdzie

Artur Szymański
opublikowano: 2004-03-29 09:10

Otwarcie poniedziałkowej sesji może przynieść niewielki spadek. Pogorszenie widoczne było już pod koniec sesji piątkowej.

Na niekorzyść posiadaczy akcji wpływa czynnik polityczny. Nie jest znane nazwisko następcy (tylko kandydatów) Leszka Millera na stanowisku prezesa rady ministrów. Inwestorzy nie lubią niepewności i do czasu poznania nowego premiera raczej trudno oczekiwać, by gracze kupowali akcje.

Zdecydowanie bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada otwarcie w okolice piątkowego zamknięcia lub niewielki spadek. Zamknięcie poprzedniej sesji na dziennym minimum nie wróży niczego dobrego. W ciągu dnia poziom 1767 pkt – maksimum z ubiegłej środy w cenach intraday został tylko lekko naruszony. Do głosu doszła podaż i w ostatniej godzinie notowań zepchnęła indeks do poziomu czwartkowego zamknięcia

Na dodatek spadkami zakończyły się notowania w Stanach Zjednoczonych, chociaż początek piątkowej sesji stał pod znakiem wzrostów. Podobnie jednak jak u nas, tak i na Wall Street w drugiej części sesji inwestorzy realizowali zyski, a indeksy osunęły się pod kreskę.