Co prawda indeks blue chipów rozpoczął nowy tydzień od spadków, jednak krajowe byki nie zgodziły się jednak na taki przebieg scenariusza i szybko przystąpiły do ataku. Do godzin południowych rynek poruszał się w trendzie bocznym. Nieco większe ożywienie pojawiło się na około dwie godziny przed otwarciem sesji na Wall Street. Wtedy też wzrosty amerykańskich kontraktów spowodowały, że krajowy indeks blue chipów jeszcze zwiększył wartość.
Być może nieco optymizmu na światowe rynki – w tym również na GPW dotarło z Bombaju, gdzie tamtejszy indeks odnotował rekordowy, bo 17-proc. wzrost (dzięki korzystnemu według inwestorów wynikowi wyborów parlamentarnych).
Lokomotywą dla WIG20 okazał się PKN Orlen. Kurs akcji paliwowego giganta poszybował o ponad 4-proc. dzięki zwyżce kontraktów na ropę. Na rynek trafiła również nieoficjalna wiadomość dotycząca redukcji zatrudnienia. Mówi się o zwolnieniu 600-800 osób. Choć długofalowo przyniesie to spółce oszczędności, jednak zarząd musi się liczyć ze słonymi odprawami na łączną kwotę ok. 48-64 mln zł. Wobec obrotów spółki nie to jednak prawa "wypłoszyć" naszych inwestorów.
Podobnie było z KGHM, którego kurs jest ściśle powiązany z wyceną miedzi. Akcjonariusze poznali też nową rekomendacja analityków z HSBC, którzy podnieśli cenę docelową akcji lubińskiego koncernu. To podziałało, choć jest ona aż o 86 proc. niższa od obecnej i wynosi zaledwie 37 zł.
Spadki
zanotował Bioton z portfela Ryszarda Krauzego. Inwestorzy pozbywali się akcji
farmaceutycznej spółki po tym jak opublikowany w piątek wynik finansowy za
pierwszy kwartał okazał się dużo niższy od prognoz. Grupa Bioton zanotowała 19,7
mln zł straty w porównaniu do 4,7 mln zł zysku rok wcześniej.
Na rynek trafiła również rekomendacja UBS dotycząca banku ING BSK. Analitycy
zalecają ich kupno wobec wcześniejszej rekomendacji "neutralnie". Dla
przypomnienia bank zaskoczył w ubiegłym tygodniu rynek publikując 80,8 mln zysk
netto (wobec prognozowanych 49 mln zł).
Prawdziwą
perłą okazał się paliwowy MOL, którego akcje zdrożały o prawie 20
proc. Zarząd węgierskiej spółki ogłosił, że wraz z austriackim OMV
inwestują w iracki Pearl Petroleum. Jeszcze niedawno OMV próbował wrogiego
przejęcia MOL-a. Możliwość zrobienia biznesu pogodziła spółki.
Na rynku panuje wciąż duża niepewność, o czym świadczy stopniowy spadek
obrotów w trakcie poprzednich sesji, które tym razem wyniosły zaledwie 380 mln
zł (licząc jednostronnie). Gracze powstrzymują się z podjęciem odważniejszych
decyzji. Część z nich wyraźnie jest za korektą ostatniej zwyżki, natomiast
pozostali wróżą przebicie 1900 punktów dla WIG20 i dalsze wzrosty.