GPW: nieznaczne zmiany na początku handlu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-04-17 10:36

Początek notowań na warszawskiej giełdzie upływa pod znakiem niewielkich spadków przy minimalnych obrotach. Wartość WIG 20 znajduje się w okolicach 1110 pkt, który stanowi aktualne wsparcie przed spadkami.

Zmiany kursów większości spółek z WIG20 nie przekraczają 1 proc. Najsłabiej prezentuje się Softbank. Najlepiej spośród blue chipów rozpoczął BZ WBK, który zyskuje blisko 1,5 proc. przy największej aktywności handlujących na rynku. Tyle że obroty na tym walorze przekraczają 2,5 mln zł.

Wśród najcięższych spółek z indeksu WIG20 kosmetyczny wzrost notuje TPSA. W ostatnich dniach spółka otrzymała niezbyt pozytywne rekomendacje. Analitycy Deutche Banku wskazują, że nad kursem spółki w dalszym ciągu wisi widmo nadpodaży, a agencja Moodys nie wyklucza obniżenia ratingu kredytowego telekomu. Z kolei specjaliści DM BZ WBK obniżył cenę docelową dla spółki. Niewielką zniżkę notuje tymczasem KGHM. Wczoraj inwestorzy pozbywali się akcji spółki po informacji o podwyżkach płac w spółce. Rada nadzorcza spółki ma zapoznać się z wynikami raportu NIK w sprawie inwestycji kombinatu w Kongu.

W sektorze bankowym najsłabszym walorem jest Millenium. Kurs banku ostatnio zdecydowanie rósł na fali spekulacji o możliwym przejęciu. Przecena dotyka również BRE. Natomiast Pekao i BPH PBK opierają się przecenie.

Słabe nastroje panują w branży informatycznej. Niewielki wzrost notuje jedynie Computerland. Poniżej wczorajszego zamknięcia notowane są natomiast Prokom, Comarch i Softbank.

Tydzień na rodzimym rynku upłynął pod znakiem niespodziewanie fatalnej koniunktury. Po wybiciu z kilkumiesięcznej konsolidacji, indeksy ponownie pogrążyły się w spadkach. W efekcie indeks największych spółek WIG20 powrócił do obszaru konsolidacji. Zarówno rodzimy rynek, jak i inne giełdy środkowoeuropejskie zachowywały się bardzo słabo na tle giełd zagranicznych. Dodatkowo okres wyprzedaży zbiegł się z podpisaniem Traktatu Akcesyjnego. Do niedawna wydarzenia związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej poprawiały klimat rynkowy.

Od kilku sesji na warszawskiej giełdzie panuje marazm i dopiero w końcówce sesji dochodzi do małej paniki. Indeksy zamykają się na sesyjnych minimach. Przebieg wczorajszej sesji na GPW potwierdził, że ponownie nie ma chętnych do kupna akcji, a wartość indeksu największych spółek topnieje właściwie pod własnym ciężarem. Nie ulega wątpliwości, że akcje blue chipów są pod kontrolą podaży i codziennie walory kolejnej spółki dołączają do wyprzedawanych papierów. Wczoraj pod naporem sprzedających ugiął się KGHM. Według obserwatorów rynku po stronie podażowej stoją inwestorzy zagraniczni, którzy nawet w czasie wzrostów "podsypywali" papiery rodzimym inwestorom instytucjonalnym.

SG