Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się spadkami o korekcyjnym charakterze. Spadają ceny akcji z niemal wszystkich sektorów. Obroty nadal są wysokie, a skala przeceny powinna dać odpowiedź co do dalszego kierunku rodzimych indeksów. Nastrojom na naszym parkiecie nie sprzyja sytuacja na giełdach europejskich, gdzie trwa wyprzedaż telekomów.
Do korekty, obok sytuacji na świecie, skłaniają także spekulacje o koalicyjnym porozumieniu w sprawie „ubezwłasnowolnienia” RPP. Wystarczy jednak, by rada obniżyła stopy, co jest marzeniem całego rynku, i do zmian w ustawodawstwie nie dojdzie.
Spadkom na GPW przewodzi w piątek KGHM. Spółka ostatnio sporo zyskała i to raczej bez powodu. Pozycja zarządu, skłóconego ze skarbem państwa i związkami zawodowymi, wisi na włosku, a cena miedzi jest nadal niska.
Trwa także wyprzedaż papierów Netii, która rozpoczęła się już wczoraj. Papier ten stał się obecnie ulubieńcem najbardziej ryzykanckich spekulantów. Stosunkowo spokojnie zachowuje się kurs TPSA, który przewodzi giełdzie pod względem wartości obrotów.
Słaby jest sektor bankowy z BRE na czele. Czyżby obecna cena banku była już zbyt droga dla niego samego i kierownictwa? Wyjątkiem w sektorze są papiery BIG BG, który także wczoraj był najlepszym przedstawicielem finansów na GPW.
Zdecydowanie najlepiej dzień rozpoczął sektor budowlany. Nic dziwnego – akcje budowlanki nie skorzystały praktycznie na trzech wzrostowych sesjach, więc korekta powinna je ominąć. Najlepszy jest tym razem Mostostal Export, którego cena jest już dużo wyższa od 2,25 zł określonych jako kurs docelowy w ostatniej rekomendacji BM BPH.
ONO