Na początku dzisiejszej sesji spodziewać się można lekkiego osłabienia, jednak z upływem czasu strona popytowa powinna ponownie zdominować parkiet i kontynuować podbijanie cen akcji. W ostatnich komentarzach coraz częściej mówi się, że już niemal legendarny poziom 1,5 tys. punktów dla WIG 20 może wcale nie stanowić ostatecznej granicy fali wzrostowej. Dynamika zwyżki i brak podaży na GPW mogą potwierdzać, że mamy do czynienia z trwalszym trendem zwyżkującym. Mimo że popyt koncentruje się na najpłynniejszych walorach największych spółek, wzrosty dotyczą również walorów firm zgrupowanych w portfelu indeksu MIDWIG. Szerokość rynku również świadczy o sile zwyżek. Zdecydowanymi liderami giełdy są jednak firmy informatyczne, do których szczególnie należała wczorajsza sesja. Dobre wiadomości Lucenta oraz Amazon.com zmobilizowały do kupna ich walorów i wydaje się że to one będą wskazywać rynkowi północny kierunek ruchu cen w najbliższych dniach. W dalszym ciągu niepokoić mogą wiadomości z rynków zachodnich. Jednak już od dłuższego czasu GPW jest bardzo odporna na nastroje zagranicznych inwestorów. Dodatkowo ostatnio mówi się, że o popycie na rodzimym rynku decydują gracze z zachodu, którzy chętnie kupują polskie akcje licząc na redukcję stóp na zbliżającym się posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. W obliczu poziomu inflacji i stopy bezrobocia w naszym kraju prawdopodobieństwo obniżki jest bardzo duże. SG
GPW: Po słabszym początku sesji powrót do wzrostów
Na początku dzisiejszej sesji spodziewać się można lekkiego osłabienia, jednak z upływem czasu strona popytowa powinna ponownie zdominować parkiet i kontynuować podbijanie cen akcji. W ostatnich komentarzach coraz częściej mówi się, że już niemal legendarny poziom 1,5 tys. punktów dla WIG 20 może wcale nie stanowić ostatecznej granicy fali wzrostowej.