GPW podąża za indeksami giełd Eurolandu

09-08-2004, 14:03

Na półmetku notowań warszawskie indeksy zaczęły powoli odbijać. Zadziałało wsparcie 1650 pkt, które poprzednio powstrzymało spadek 15 lipca.

Warszawska giełda podąża dziś śladem rynków zachodnioeuropejskich, które kontynuują spadek zapoczątkowany piątkowymi fatalnymi danymi z amerykańskiego rynku pracy. Indeksy ugięły się pod własnym ciężarem, do czego pewnie by nie doszło gdyby na rynek napłynęły jakiekolwiek informacje mogące poprawić humory giełdowym inwestorom. Nic takiego jednak się nie pojawiło, nie ma więc bodźców do zakupu akcji.

Po południu rynki weszły w fazę stabilizacji, obroty są niewielkie. Gracze ewidentnie oczekują na otwarcie giełdy na Wall Street. Nasz rynek zachowuje się w dokładnie ten sam sposób. Pocieszające jedynie jest to, że spadkowi nie towarzyszą duże obroty. Przeciwnie – wartość handlu jest niska. Duzi inwestorzy zachowują nadzieję na odreagowanie, dlatego nie pozbywają się za wszelką cenę papierów.

Na spadkowym rynku bardzo dobrze prezentuje się Telekomunikacja Polska, której papiery zachowują się znacznie lepiej od rynku. Dobrze też wypada inny operator – Netia. Znów gorszy dzień mają banki, które tracą w szybszym tempie niż WIG20. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW podąża za indeksami giełd Eurolandu