GPW pokazała długo niewidzianą siłę

Łukasz Bugaj, DM BOŚ
12-01-2012, 18:35

Dawno krajowy rynek nie zachował się tak dobrze jak dzisiaj. Cieszyć mogły nie tylko pokaźne zwyżki przy zwiększonych obrotach, ale również odporność na słabość otoczenia, gdzie apetyt na zwyżki był wyraźnie mniej zauważalny.

Od samego poranka rynek nad Wisłą wyróżniał się pozytywnie i krótko po neutralnym otwarciu licznik zwyżek pokazywał 1% dla indeksu krajowych blue chipów. Potem przyszedł czas na udane aukcje hiszpańskiego, włoskiego i węgierskiego długu. Szczególną uwagę przykuł spadek o połowę oprocentowania rocznych bonów w Rzymie, czy dwukrotnie większa od zakładanego plany sprzedaż obligacji hiszpańskich. Rynki dłużne zareagowały optymistycznie, ze spadkiem oprocentowania włoskich 10-cio letnich obligacji poniżej poziomu 7% włącznie.

Korzystając z optymistycznych nastrojów, WIG20 zwiększył zwyżki do 2%.
Koniem pociągowym sesji był KGHM, któremu pomagał niemalże 3-procentowy wzrost ceny miedzi. Nie byłby on możliwy, gdyby nie całkiem pokaźny wzrost wartości waluty wspólnotowej. Silne euro było szczególnie widoczne w drugiej części sesji, kiedy większość rynków akcji oddawała wcześniejsze zwyżki. Walucie wspólnotowej nie przeszkodziła decyzja EBC o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie. Pomagała z kolei konferencja Mario Draghiego, mimo że nie powiedział on nic nowego poza wyrazem zadowolenia z przeprowadzonej w grudniu operacji trzyletniego finansowania banków.  Gospodarka strefy euro nie prezentuje się najlepiej i wciąż istnieje znaczne ryzyko dalszego pogorszenia sytuacji, chociaż ostatnie wskaźniki, jak zauważył nowy prezes EBC, ukazują stabilizację aktywności gospodarczej na niskich poziomach.

Zaskakująco silny był złoty. Jeżeli połączony to z dobrym zachowaniem rynku węgierskiego oraz wzrostem cen akcji często kupowanych przez kapitał zagraniczny (KGHM i PKO BP), to można stwierdzić, że po przerwie na naszym parkiecie ponownie pojawiły się zlecenia kupna zza granicy. Widać to również było poprzez zwiększone obroty, które były największe od czasu wygasania grudniowej serii kontraktów. Znaczna część aktywności koncentrowała się jednak na zwyżkujących o 7,5% walorach miedziowego konglomeratu. Oprócz drożejącej miedzi, akcjom KGHM pomagała kolejna obniżka podatku od kopalin, mimo że była nadzwyczaj kosmetyczna, a Ministerstwo Finansów daninę może nałożyć nawet przed pierwotnie planowanym marcowym terminem i wciąż chce w tym roku uzyskać ok. 1,8 mld złotych czystego dochodu łatającego dziurę budżetową.

Nadwiślańskim bykom nie zaszkodziły gorsze dane zza oceanu, gdzie bazowa sprzedaż detaliczna (bez samochodów, paliwa i materiałów budowlanych) spadła w grudniu o 0,2% m/m. To był jedyny miesiąc spadku tej miary w minionym roku, mimo tak szeroko opisywanego udanego sezonu świątecznej sprzedaży. Co prawda dynamika całościowej sprzedaży detalicznej wzrosła w relacji rocznej o 6,5%, co jednak po uwzględnieniu inflacji spektakularnym wynikiem nie jest. Z zadowoleniem można więc mówić o dzisiejszym wzroście WIG20 aż o 1,7%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / GPW pokazała długo niewidzianą siłę